Matka w potrzebie
Są czasem historie, od których wszystko opada. Im więcej czasu spędzam na prawicowych portalach, tym więcej takich totalnie osłabiających tekstów czytam. Rzadko jednak zdarza mi się trafić na coś, co natychmiast pragnę zacytować u siebie praktycznie w całości. Ostatnio miałem tak z twórczością Janka Bodakowskiego — notabene w związku z moim tekstem dowcipnisie na Forum Frondy wmówili Bodakowskiemu, że trafił na lewackiego Redwatcha, co on stoicko skomentował: „na liście proskrypcyjnej jestem od dawna”.
A co takiego znalazłem tym razem?
Zacznijmy od autora. Za autora będziemy się jako naród wstydzić po wsze czasy. To miłośnik Smoka Wawelskiego, zwolennik zwalniania nauczycieli-homoseksualistów z pracy, były wiceminister edukacji w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, obecnie szczęśliwie osoba prywatna, mesje Mirosław Orzechowski.
Poczytajmy, co nasz kolega-bloger spłodził.
Haniebny atak na wiarę katolicką. Brońmy Królowej Polski!
U progu Wielkiego Postu spotyka nas, wierzących Polaków bluźnierczy, haniebny, nikczemny i szowinistyczny atak na Matkę Boga samego, na Najświętszą Maryję Pannę. Prasa światowa donosi, że w Izraelu telewizja nadaje program, w którym wredni poważają się na twierdzenie, że Maryja „spała z wieloma mężczyznami i nie jest niepokalana”. Dokonano niegodziwego ataku na prawdy wiary chrześcijańskiej, na świętość Królowej Polski, której hołd i zawierzenie składali król Jan Kazimierz i Sługa Boży Stefan Kardynał Wyszyński, która była Opiekunką Jana Pawła II i ks. Jerzego Popiełuszki, która była pod Grunwaldem i Wiedniem, w Katyniu i w katowniach UB. Która przez losy wierzących Polaków niosła Żydom ratunek z zagłady.
Rozumiecie, Matka Boska ratowała Żydów z Holocaustu.
A rząd polski milczy, kiedy Hetmanka Narodu Polskiego w potrzebie! Milczy prezydent, premier i szef MSZ!
Ale Polacy milczeć nie mogą!
Rozumiecie, pan Orzechowski oczekuje, że rząd polski będzie wysyłał noty dyplomatyczne do państw, w których mówi się coś brzydkiego o Bozi. Co tam oczekuje. On wzywa!
Wzywam prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wzywam premiera Donalda Tuska do natychmiastowej reakcji! W Polsce sądy skazują tych, którzy modlą się o nawrócenie żydów, Wielkopiątkową modlitwą wg Mszału Św. Piusa V.
Niech ambasador Izraela przeprosi Polaków, niech żąda ukrócenia podobnych bezeceństw i niech nastanie oczyszczenie.
Do Prokuratury Okręgowej w Warszawie złożyłem doniesienie następującej treści:
Rozu… Wha-wha-what?!
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa
A jednak dobrze przeczytałem!
Mirosław Orzechowski chyba ma już w prokuraturze własne krzesełko. Donosił na Kubę Wojewódzkiego i Marka Raczkowskiego za flagę w psiej kupie; do tego dwukrotnie na Janusza Palikota. Raz za „Belzebuba z Torunia” — okazało się wtedy, że obrażanie o. Rydzyka jest obrażaniem uczuć religijnych Orzechowskiego.
W prokuraturze chyba jednak średnio lubią pana Mirosława, bo jak umorzą postępowanie, to on w blogu jedzie im po nazwiskach — skądinąd w równie kuriozalnym poście co obecnie cytowany. Pewnie mu to krzesełko nieraz czymś brzydkim wysmarowali. I wysmarują znowu, w zemście za konieczność ustosunkowania się do poniższego pisma:
Uprzejmie informuję o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez autorów programu telewizyjnego „Like a Virgin” („Jak dziewica”) emitowanego w programie Channel 10 w Izraelu, polegającego na wyjątkowo ohydnym znieważeniu prawd wiary katolickiej, a przez to podejmowanie działań mających na celu wywołanie antychrześcijańskich nastrojów.
Ordynarne ataki na Najświętszą Maryję Pannę, Matkę Jezusa Chrystusa, Królową Polski, Tę której cześć oddawali i zawierzali Ojczyznę król Jan Kazimierz, Sługa Boży Ks. Kardynał Stefan Wyszyński, Ojciec Święty Jan Paweł II i wszyscy Polacy — godzą w wyznawane przez Polaków wartości i prawdy wiary, które chronione są w Polsce prawem, a przez to podlegają ściganiu.
W związku z powyższym, wnoszę o wszczęcie i przeprowadzenie postępowania w niniejszej sprawie.
Wszelkie informacje i dowody dostępne są przez ambasadę Izraela w Polsce.
Uzasadnienie:
Stacja telewizyjna Channel 10 w porze najwyższej oglądalności wyemitowała program satyryczny „Like a Virgin” („Jak dziewica”), w którym dopuszczono się świadomego, haniebnego i szowinistycznego ataku na prawdy wiary katolickiej i drwin z Najświętszej Maryi Panny, Matki Boga, polegającego na twierdzeniu, iż „spała Ona z wieloma mężczyznami i nie jest niepokalana”. Taki czyn nie tylko godzi w uczucia religijne katolików, ale jest prymitywnym i ordynarnym atakiem na Maryję Królową Polski, Kościół katolicki i podstawowe prawdy wiary, wyznawane przez Polaków, które chronione są w Polsce prawem, a przez to podlegają ściganiu.
Prowokacyjny i szowinistyczny ton programu miał na celu poniżenie w oczach oglądających Maryi, Matki Zbawiciela i ugodzenie w uczucia religijne chrześcijan, Kościół katolicki i podstawowe prawdy wiary oraz wywołanie niepokojów. Każdy z tych zamiarów jest karany prawem polskim i międzynarodowym. W Polsce, kraju w którym skazuje się za modlitwę w intencji nawrócenia Żydów, nie może zostać pominięty milczeniem szowinistyczny atak na Wiarę, którą wyznaje większość Polaków.
Wobec powyższego wnoszę o zbadanie, czy emisja programu „Like a Virgin” („Jak dziewica”) przez Channel 10 nie naruszyła prawa polskiego oraz o wszczęcie i przeprowadzenie postępowania w niniejszej sprawie i przykładne ukaranie sprawców.
Podsumujmy: pan Mirek chce, aby polska prokuratura ścigała izraelską telewizję za program wyemitowany w Izraelu. Po dowody kieruje do ambasady Izraela. Żąda ekstradycji winnych w celu przykładnego ukarania. Wydaje mu się, że „wartości i prawdy wiary” są w Polsce chronione prawem. Uważa, że wszyscy Polacy zawierzają Ojczyznę Matce Boskiej. A myśleliśmy, że głupiej się już nie da.
Może to troll, co? Nie macie takiego wrażenia?
mnie intryguje przekonanie różnych posrańców, że szatanistyczni ateiści, żydzi i inni przedstawiciele cywilizacji śmierci nie tylko wiedzą, kiedy się zaczyna jaki post, ale jeszcze dają faka. chociaż to oczywiście najmniejsze kuriozum tego tekstu o_0
——
no ale czego się spodziewać po blogu na onecie.
“Może to troll, co?”
Całkiem możliwe. Ostatnio jakaś ofensywa prawaków: bloga WO strollował jakiś rudy (który uczucia przeciwstawia emocjom i podejmuje decyzje o zakochaniu się) a Twój – teoriospiskowy Rewo. I to w ch. stylu: na okrągło pierdolą te same głupoty a Wy się w tolerancjonistów zabawiacie.
Nosił wilk razy kilka (na FF czy na psychiatryku), ponieśli i morning_stiffy’ego.
Fajny ten edit :)
Jaki tam troll. Reżyser tego programu, według KAI, sam się przyznał, że jego celem było zniszczenie chrześcijaństwa.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,6302415,Watykan_potepia_bluznierstwa_telewizji_izraelskiej.html
Aaaa, to ja też się przyznam, będą mnie cytować jak Finkelsteina. Tak drodzy prawacy, naprawdę przerabiam krześcijańskie dzieciątka na macę!
wydaje mi sie że ten blog prowadzi jakiś judomatoł. Ile ci michnik płaci?
Szeszonk :
nie oszukasz nas. wszyscy wiedzą, że Michnik wynajmuje trolli, żeby łazili po jego blogach i nakręcali atmosferę zagrożenia. wiem, bo mi oferował, ale odpadłem na rozmowie kwalifikacyjnej. szacun, że Ciebie przyjęli.
Szeszonk :
Kto to jest “judomatoł”? I dlaczego w każdej wypowiedzi prawicowca musi pojawić się Michnik? Czy to synonim żydowskiego imperialisty, czy percepcja wypowiadających nie obejmuje innych ludzi?
A może mu podlinkować na blogasku kilka odcinków South Parka?
Sorry, ale to już byłby antypolonizm. Miruś zaprotestowałby, a oni zrobili by odcinek o Orzeszku i trzeba by później wszędzie poza Polską mówić, że się pochodzi z Czech.
ty cholerny Żydzi e jebnij się dziwko szzydząca stetyczny śmiecu
Kurde, ale miałem przygodę, no.
Jak chcecie kiedyś mieć własnego bloga, to nie róbcie tak: serwer należy do jednego gościa, domena do drugiego, a płatność za domenę – DO OBOWIĄZKÓW PARU NIEPOWAŻNYCH SIUSIAKÓW!!!1
W każdym razie blog na chwilę zniknął. Niektórzy z was być może tego nawet nie zauważyli, ale to jedynie efekt mojej szybkiej reakcji, w której skład weszło m.in. płaszczenie się przed panem na infolinii i słanie mu potwierdzeń przelewu :)
Szeszonk: spierdalaj. Nie powiem ci, ile mi płaci.
Pan O. uderzył do zupełnie niewłaściwej instytucji. Powinien iść od razu do głównodowodzącego sił powietrznych i zażądać natychmiastowego zbombardowania Izraela. Ręce opadają do tego stopnia, że można się na stojąco w kostki podrapać…
@ Antek:
Ajn polnisch ist trudny lengłydż, ja tolka nihongo gawarit?
Veln :
Prawdę mówi.
@trolle:
Nie mam pojęcia, skąd przypełzły. Albo z FF, albo – w co mi się nie chce wierzyć – z forum.hard-core.pl.
W oryginale to chyba było tak:
“W programie wyemitowanym w 10. kanale telewizji izraelskiej na początku tygodnia izraelski satyryk Jair Szlein powiedział żartobliwym tonem, że “chrześcijanie negują Holokaust, więc ja chcę zanegować chrześcijaństwo”. ”
http://www.tvn24.pl/-1,1587278,0,1,zydzi-smieja-sie-z-jezusa-i-maryi,wiadomosc.html
A z tego już wyszło niszczenie chrześcijaństwa. Tak mu dopomóż Bóg.
Łał, zemsta za Williamsona :)
raczej niezbyt skuteczna ta opieka…
@ mM.:
Nie wymagasz za wiele logiki od facia, który krzyczy “Hetmanka Narodu Polskiego w potrzebie”?
A propos Williamsona, to rząd Argentyny dał mu 10 dni na spakowanie manatków. Też macie obawy gdzie on teraz się osiedli?
Bart, doceń że wszechpolak czci Żydówki broni…
Ani wszechpolak (bo za stary dziad), ani Żydówki.
OT
Barcie, jak myślisz, dlaczego Psychiatryk24 został zdominowany przez prawicę? Na początku przecież towarzystwo było tam nieco bardziej zróżnicowane – byli i dziennikarze Gazety Aborczej i Kazimiera Szczuka. To wynik tego, że prawica po prostu dominuje w Polsce?, albo chociaż w polskim internecie? Może wynik “efektu założyciela”, tj. prawicowych przekonań i znajomości Igora Janke? A może jedynie efekt przypadkowej fluktuacji i następującego po niej dodatniego sprzężenia zwrotnego (im więcej prawicowców w P24, tym P24 staje się bardziej atrakcyjny dla prawicowców i więcej ich przyciąga, a z drugiej strony – staje się bardziej wrogi dla nie-prawicowców i silniej ich odrzuca)? A może jeszcze czegoś innego?
A propos Szczuki. Kiedyś linkowałeś do jakiegoś filmiku, na którym Szczuka daje w papę jakiemuś wulgarnemu prawicowemu bucowi z jakiejś niby-satyrycznej prawicowej telewizji internetowej. Co to za buc i co to za TV? Po co oni prowokowali Szczukę i po co publikowali filmik z tej prowokacji (uznali prowokację za udaną i zabawną?)?
pozdrawiam
bart :
“Bóg wybrał na Matkę swego Syna córkę Izraela, młodą Żydówkę z Nazaretu w Galilei, Dziewicę poślubioną mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja” (Łk l, 26-27).
I DżejPiTu:
“Jest synem Izraela, wybranego przez Boga ludu Starego Przymierza. Jezus rodzi się pośród tego ludu, wzrasta w jego kulturze i religii. Jest prawdziwym Izraelitą, myśli i mówi po aramejsku według ówczesnych zasad pojęciowych i lingwistycznych, zachowuje zwyczaje i obyczaje swego środowiska. Jako Izraelita jest dziedzicem Starego Przymierza i dziedzictwu temu dochowuje wierności.”
Quasi :
Pyta.pl powiedzieli jej, że jej program o książkach na TVN24 ssie pałke.
Parano :
Ojej, znalazłem i próbowałem obejrzeć jakieś przykładowe filmiki, ale nie mogłem – to jest takie nieśmieszne, takie żenujące, że zwyczajnie palę się ze wstydu (empatycznego), gdy na to patrzę.
A skąd pewność, że to prawicowcy – bo robią wywiady z Korwinem (w których pytają go o gry komputerowe)?
Orzechowski :
Ciekawe kiedy zacznie wzywać do zamachów bombowych i ataków na “autorów programu telewizyjnego „Like a Virgin” („Jak dziewica”)”. W ogóle fraza przednia, powtórzenia poetyckie, król Jan Kazimierz jak żywy, emocja wyrazista, wojna i pożoga, kile normańskich drakkarów zgrzytają o piach słowiańskich plaż, stoliny wyją, Jomsborg atakuje, bersekerzy szczerzą zęby. Niemce na gród się walą, nasi górą, krew się leje, Swarożyc się swaroży, a antylopa się gnu.
Btw, bywała ta Maryja; i Grunwald i Wiedeń, i Katyń, i w ogóle; ciekawy rodzaj turystyki.
Dla Boga, panie Wołodyjowski! Larum grają! wojna! Nieprzyjaciel w granicach! a ty się nie zrywasz! szabli nie chwytasz?
:)
No przecież jak ktoś nie zawierza, to nie jest Prawdziwym Polakiem.
Quasi :
o ile dobrze kojarzę, wykładnia była taka, że szczuka niby taka tolerancyjna i otwarta, a tak naprawdę to chamsko w mordę bije.
czescjacek :
Wyguglałem teraz taką wykładnię:
“Każdy może, prawda, krytykować”…
@quasi
Odpowiem na Twoje dwa pytania – sympatycznie lakoniczne, dojrzewam do odbanowania Ciebie na swoim blogu :-)
1. Szef tego interesu to zdeklarowany prawicowiec, redaktorów-współpracowników (decydujących m.in. o głównym marzeniu każdego psychicznego, czyli o trafieniu na Stronę Główną) dobrał sobie wyłącznie ze zdeklarowanych prawicowców, od platformersów po frondziarzy. To jak to miało się inaczej skończyć? O pluralizm trzeba było zadbać na etapie kompletowania składu redaktorów a nie celebrytów prowadzących blogi.
2. Z ich innych filmików wynika, że udawało im sie innych uczestników manifestacji zabawnie podpuszczać, bo próbowali im odpowiadać serio. Tylko Szczuka w pierwszym odruchu ich potraktowała tak, jak zasługują. A wrzucili, bo wydawało im się, że to kompromituje ją a nie ich (moim zdaniem błędnie).
Co do narodowości Maryji to nie była wbrew temu co mówią lewicowi księża z Tygodnika Powszechnego, żadną Żydówką, ale Polką, prostą góralką spod Ludźmierza, którą Bóg wybrał spośród wszystkich kobiet (i tego Żydzi nie mogą jej darować i dlatego odrzucili Jezusa jako Mesjasza). Dlatego tak silny jest kult maryjny w Polsce. Maryja posiada ponadto obywatelstwo polskie, podobnie jak Maria Gonzaga należąc do rodziny królewskiej, a to jako Matka króla Jezusa; ponadto piastuje funkcje wojskowe (Hetmanka Narodu Polskiego), które niedostępne są dla cudzoziemców.
Muszę przyznać, że tekst Mirosława Orzechowskiego, poruszył mnie dogłębnie. Serce me krwawi, duch mój cierpi, zaiste, i płacze nad zbrukanym dziewictwem Maryi-kurde-Panny, ale! Właśnie, jest ale!
Otóż, ale wydaje mi się, że Mirosław Orzechowski inspirował się literaturą polską, bo jeśli ktoś czytał Michała Witkowskiego i jego “Barbarę Radziwiłłównę z Jaworzna-Szczakowej” to zauważy, że Orzechowski stosuje podobny ekstremizm co bohater tej powieści. Tyle tylko, że Witkowski czyni z tej obrony Panienki absurd i groteskę, natomiast Orzechowski jest facetem z twardymi jajami, ba, jądrami nawet i jego wywód jest całkiem serio.
Nie wiem, co prawda, czy Orzechowskiemu podoba się porównanie z Witkowskim – pewnie pedalskich ciuszków zbytnio nie ceni, ale niestety – Panie Orzechowski, pedał z Pana literacki.
val_gaav :
+10 za cytat z “Nie ma złota w szarych górach” Sapkowskiego.
Antek :
Co to jest “stetyczny śmieć”? Próbowałem sobie dopasować estetyczny, nieestetyczny,ekstatyczny, pacyfistyczny i statyczny, ale nic mi jakoś nie pasuje.
Z góry przepraszam za to, że nie udało mi się powtórzyć sympatycznej lakoniczności. Mam jednak nadzieję, że zmieściłem się jeszcze w obszarze tolerancji.
wo :
A mnie nic o tym, jakobym dostał bana, nie wiadomo (nic takiego nie napisałeś). Dostałem etykietkę trolla, więc sobie grzecznie poszedłem z własnej nieprzymuszonej woli, tak więc ewentualny ban i tak byłby zbędny.
wo :
A nie jest tak, że on się uważa za “obiektywnego” i brzydzi się etykietkami ideologicznymi, a zwłaszcza partyjniackimi (a to, że mu wychodzi, iż PiS ma zwykle rację wynika stąd, że PiS ma zwykle rację)?
Znasz tego człowieka osobiście? A jego małżonkę szanowną? Bo zdaje się, że ona też jest źródłem inspiracji i wkładu intelektualnego w psychiatryczny przybytek?
wo :
1. Na SG to jednak siłą rzeczy panował pluralizm – każdy “czerwony” celebrity lądował na SG automatycznie, bez względu na poglądy. Stałe miejsce na SG mieli także “lewacy” – galopujący major i Azrael. Raz nawet mój (otwarcie antyprawicowy) wpis trafił na SG. Myślę, że nadreprezentacja prawicy na SG to przede wszystkim wynik ogólnej nadreprezentacji prawicy w psychiatryku – to skutek, nie przyczyna, a ja szukam przyczyny.
2. Jakiego platformersa masz na myśli? Konserwatywno-liberalnego Świechowskiego? On się od jakichkolwiek sympatii partyjnych odżegnuje, a z przypisywania mu popierania PO wprost się śmieje (podobno głosował na PO, ale wyboru – między PiS a PO, bodajże – dokonał w wyniku publicznego rzutu monetą na bibie u Leskiego; po wszystkim opowiadał, że podle się z tym wyborem czuje).
wo :
Czyli sugerujesz, że pierwotną przyczyną sprawicowania psychiatryka była motywowana ideologicznie dyskryminacja blogów nieprawicowych przy promocji na SG, za którą odpowiedzialni byli prawicowi admini?
No cóż, owszem – pewne zjawiska sugerujące nierówne traktowanie zauważyłem, ale ograniczały się one jedynie do przypadków skrajnych. Konkretnie chodzi o to, że notki z radykalnymi poglądami lub agresywne/wulgarne częściej na SG puszczano prawicowcom niż nieprawicowcom, których z kolei za radykalizm (np. wizerunek Marksa czy Sierp i Młot) i agresję/wulgarność częściej niż prawicowców karano banem. Poza tym wyraźnej dyskryminacji nie odczułem.
Mnie się wydaje, że jednak większe znaczenie miała nadreprezentacja i nadaktywność prawicowych celebrytów. Tylko z czego ona wynikała? Janke mniej ochoczo zapraszał celebrytów nieprawicowych, czy też ci częściej mu odmawiali? Faktem jest też, że znaczna część celebrytów nieprawicówych – tj. redaktorzy Wybiórczej i Szczuka – szybko się z psychiatryka wyniosła, najwyraźniej głównie z powodu nieopanowywalnej (stary P24 nie dawał blogerom opcji bana) agresji i wulgarności komentatorów, która z kolei wynikała z nadreprezentacji prawicy wśród użytkowników psychiatryka… i koło się zamyka.
pozdrawiam
@quasi
“A nie jest tak, że on się uważa za “obiektywnego” i brzydzi się etykietkami ideologicznymi, a zwłaszcza partyjniackimi (a to, że mu wychodzi, iż PiS ma zwykle rację wynika stąd, że PiS ma zwykle rację)?”
Do I look like i give a faq? Facet od etatu u Wołka przez etaty w PAP i TVPiS, aż po etat w TV Puls-Jumajumajej-KGHM, całe swoje życie zawodowe zawdzięcza podczepieniu pod prawicowy układ. W tej sytuacji jego zapewnienia o bezpartyjności traktuję podobnie jak analogiczne zapewnienia analogicznego weterana mediów PRL.
“na bibie u Leskiego; po wszystkim opowiadał, że podle się z tym wyborem czuje”
Chrrrrrryste, człowiek tak żenująco żenujący, żeby uczestniczyć w bibie u Leskiego, powinien się podle czuć. No więc nawet jeśli nie mógł się zdecydować między PO a PiS, to nie obala mojej tezy o jego prawicowości.
“Poza tym wyraźnej dyskryminacji nie odczułem”
Ale przecież to co opisałeś w zupełności wystarczy. Nieprawicowiec w Psychiatryku od początku czuł się jak prawicowiec na moim blogu.
Quasi :
Dodałbym “klimat epoki”. Psychiatryk powstawał w czasach marzeń o POPiSie i IV RP. Wówczas bez wątpienia poglądy lewicowe były w odwrocie, tym bardziej, że lewicowość była skompromitowana rządami SLD (wiem, wiem, że to nie lewica, ale Krytykę, Lewą nogą itp. czytało łącznie z 3000 osób). Wyniki wyborów 2005 pokazują, że faktycznie w tamtym czasie w społeczeństwie występowała zdecydowana nadreprezentacja poglądów prawicowych. Jednocześnie Janke i celebryci pozwolili tym ludziom poczuć się w Psychiatryku jak u siebie. To wszystko spowodowało, że Psychiatryk stał się domem dla wielu prawicowców.
A potem już poszło…
plopli :
Właśnie ciągle nie wiem, jak to opisać na swoim blogu, ale te marzenia w niejednym przypadku zakończyły się biznesowym strzałem w stopę. Histeryczna prawicowość “Dziennika” też przecież zapewne sporo zawdzięczała tym kalkulacjom – że skoro za chwilę tu zapanuje Koalicja Jedności Narodowej poparta przez 80% narodu, zjednoczonego Żałobą Po Papieżu Polaku W Trójcy Świętym Jedynym, no to po prostu pod wszelką laicką lewicą za chwilę rozstąpi się ziemia i zapadną się w czeluść piekielną, a wszelkie medialne biznesy opłaca się targetować tylko pod kątem katoprawicy.
plopli :
Ja mam już tyle lat, że się zdażyłem przyzwyczaić. To jak ze Szwecją, której nieuchronne bankurctwo prawicowi komentatorzy przewidują od 30 lat. Albo z Apple, permanently “going out of business” since 1977. Młodsi czytelnicy bloga Barta nawet nie wiedzą, jak bardzo poglądy lewicowe były w odwrocie w 1989. Kiedy zakładaliśmy “Lewą Nogę”, to nawet nie miała być wylęgarnia Przyszłego Premiera, jak “Krytyka Polityczna” – to miały być nasze katakumby.
@s24:
Dla mnie odpowiedź na pytanie “dlaczego na s24 jest nadreprezentowana prawica” jest podobna jak wyjaśnienie kwestii braku solidnej ekipy lewicowej na FF. Ty, Quasi, jako były bloger salonu24, powinieneś znać uczucie, kiedy zaglądasz na SG i widzisz tam poglądy ludzi żyjących w rzeczywistości alternatywnej. Wierzę, że nieraz zadawałeś sobie pytanie “co ja robię na wspólnej platformie z ludźmi, którzy chcą strzelać do lewaków i ogólnie wierzą, że światem rządzi jeden wielki spisek, żydowski globalnie, esbecki lokalnie”…
Dlaczego tacy goście wypływali na SG? Po pierwsze, ze źle pojętego pluralizmu – co to za pluralizm, w którym lewa ściana to galopujący major, a prawa ściana… Well, prawej ściany właściwie nie ma. Po drugie, mimo że ekipa rządząca s24 próbuje być obiektywna, nie ma szans, żeby ich poglądy się nie odbiły na doborze tekstów na SG. Oczywiście, wiem, że oszołomy wrzeszczą, że Gniewko to lewak, Bogna Janke zdradziła ideały Sierpnia, a SG czyta się jak Who’s Who in SLD.
Rzecz w tym, że przechył nie musi być duży. Czytam teraz książkę “Ewolucjonizm: co warto wiedzieć” (na marginesie, patronat Racjonalisty.pl nie wpływa chyba dobrze na jakość wydania, bo w tej książce spieprzono wszystko, od tytułu po łamanie), a w niej historię o ziębach Darwina, ptaszkach, które dzióbkami wydziobują ziarna z szyszek. Przyszła susza, część zięb zdechła. Które? Te, które miały krótsze dzióbki, średnio o pół milimetra w skali centymetrowego dzioba. Czyli wystarczy niewielkie zboczenie w prawo, żeby po jakimś czasie salon zdryfował w stronę dziwnie zbieżną z dryfem umysłowym administracji…
@ Quasi
“…dlaczego Psychiatryk24 został zdominowany przez prawicę? Na początku przecież…”
IMO to kwestia personalna.
Wydaje mi się, że nie doceniasz “piję wódkę z…” (i nie chodzi o te sralonowe spotkania)
Z niebieskich, to Janke pija z kretynem od nożyka i debilem co ma siostrę w burdelu. Mówi Ci to coś?
Psychiatryk to typowy prawicowy twór. Tam nie chodzi o profesjonalizm (admimi) czy o dobre teksty. To raczej towarzystwo wzajemnej adoracji.
PS
1. “A nie jest tak, że on się uważa za “obiektywnego” i brzydzi się etykietkami ideologicznymi, a zwłaszcza partyjniackimi…”
Nie ważne za co się uważa. Istotne czym to się objawia, np: Wildstaina nie zaprosili na konferencję bo Michnik zadzwonił albo ostatnia akcja: list w obronie Skowrońskiego… No, plizd.
2. “Konserwatywno-liberalnego Świechowskiego? On się od jakichkolwiek sympatii partyjnych odżegnuje…”
Przecież to jest szczylek, który spuszcza się na samą myśl o poznaniu Jankego itp “celebrytów”. Jak myślisz, jak pracę w PAPie za PISu sobie załatwił?
3. “Czyli sugerujesz, że pierwotną przyczyną sprawicowania psychiatryka była motywowana ideologicznie dyskryminacja blogów nieprawicowych przy promocji na SG, za którą odpowiedzialni byli prawicowi admini?”
Ja uważam, że nie było pierwotnego założenia: tniemy lewicę a chuchamy na prawicę.
To wyszło w praniu (i przy wódce).
@ bart
“Czytam teraz książkę “Ewolucjonizm: co warto wiedzieć” (…), a w niej historię o ziębach Darwina, ptaszkach, które dzióbkami wydziobują ziarna z szyszek.”
No, ale dał Ci już pod poprzednim wpisem linka Quasi do jakiegoś doktora na jakimś forum, który udowodnił swym wywodem, że książki popularnonaukowe taki laik jak Ty to sobie w dupę może wsadzić co najwyżej. A czytanie nie ma sensu.
invinoveritas :
Drugi – wiem, pierwszy – nie wiem :) Ale on naprawdę pije z tym od siostry? W sensie regularnie, poza jakąś jedną akcją?
Kiedy lubię!
A właśnie, czy ktoś może mi wyjaśnić, o co chodzi ze Skowrońskim?
@bart
Bodajże chodzi o to, że istnieje podejrzenie co do tego że sam sobie podpisywał listę płac (czy tam premii) na której widniał, zamiast kierować ją do prezesa. A list powstał na zasadzie “What about all the good things Skowroński did?” No i to to podła nagonka Gazety Wyborczej jest i w ogóle Michnik.
“Drugi – wiem, pierwszy – nie wiem”
Freeman. Zdjęcie z nożykiem (już zdjęte).
“Ale on naprawdę pije z tym od siostry? W sensie regularnie, poza jakąś jedną akcją?”
Grill u Nicponia. Nie wiem ile razy. A i nie chodzi mi o częstotliwość tylko o zbratanie/zblatowanie/sfraternizowanie. To własnie wyłazi na psychiatryku.
Poproś Quasiego. On pewnie ma gdzieś zapisane komenty-prośby Jankesa w rodzaju: weź-nie-przesadzaj-bo-będę-cię-musiał-wyciąć-a-ja-tak-cię-lubię.
Aha, ja nie mam nic przeciw piciu.
“A właśnie, czy ktoś może mi wyjaśnić, o co chodzi ze Skowrońskim?”
Chodzi o ten tekst:
http://wyborcza.pl/1,76842,6276075,Chaos_w_Polskim_Radiu.html
Kmioty na to zareagowały tak:
http://www.rp.pl/artykul/265730_List_w_obronie_Krzysztofa_Skowronskiego.html
Prawdopodobnie nie zauważysz bezpośredniego związku drugiego z pierwszym, ale cały pic własnie na tym polega :)
bart :
Ja też dostałem ten łańcuszek “brońmy naszego”, a że dostałem go od pewnego sympatyzującego z prawicą producenta telewizyjnego (autoryzowałem kiedyś wywiad i stąd miał mnie w skrzynce), a oczywiście nie wpadł on na wysłanie przez blind carbon copy, no to nagle jestem posiadaczem osobistych adresów mailowych różnych celebrytów takich jak “Radek Pazura”, “Przemek Gintrowski” czy “Piotr Dejmek” (reszta adresów jest oczywista – adres Igora Janke to po prostu imie.nazwisko@gmail.com, ale te wymienione ktoś specjalnie przybunkrował jako przypadkowy ciąg znaków małpa popularny serwis pe el). I się chichram, czy z tego zrobić notkę, ale w sumie sprawa do skwitowania jednym zdaniem, co niniejszym czynię.
Największą zaletą bycia lewicowcem jest to, że jak stracę pracę, to nie będą mnie tacy ludzie bronić w takim stylu.
@S24: Hetmanko, Panie i Panowie, powiem krotko – wybrzydzacie sie na Janke, a co bysmy bez tych jego pojebow zrobili? Nuda. Zal tylko Paliwody. No i Orzechowski bylby wymarzonym frontmanem.
@invinoveritas o Jankem
A to to akurat pamiętam:
http://crusader.salon24.pl/22548.html
Czwarty komentarz. Nawet teraz mnie to bawi.
Panowie, śledzę Psychiatryk zbyt sporadycznie, nie rozumiem o co chodzi z tą siostrą w burdelu. Czy ja Was dobrze rozumiem, że konserwatywno narodowo katolicki dziennikarz Igor Janke utrzymuje stosunki towarzyskie z kimś zamieszanym w stręczycielstwo? To nie jest pytanie retoryczne ani podpucha, naprawdę za słabo śledzę to środowisko, nie mam pojęcia o co chodzi z tą siostrą.
@wo
Chodzi chyba o jakieś stary tekst Nicponia:
“Lepiej mieć siostrę w burdelu niż brata lewaka.”
@ WO
“Lepiej mieć siostrę w burdelu niż brata lewaka” to zawołanie kolegi Jankego, nijakiego Nicponia.
Inne: “Pinochet AirLines zapraszają lewaków na darmowe loty nad oceanem”
Teraz znajomych Jankego trzeba góglać po kopiach. Bo się podobno chujki “ucywilizowały”.
Dzięki! To jednak chyba z kolei przeczy Twojemu “Ja uważam, że nie było pierwotnego założenia: tniemy lewicę a chuchamy na prawicę”. Przecież musiało być, jeśli Janke ma takich znajomych a do tego wszystkich redaktorów dobrał według formuły “od zwolenników PO-PiS” – bo na nim, jak rozumiem, siebie sytuuje Gniewko Pogromca Agregatów – po zwolenników Chrześcijańskiego Ugrupowania Jurka (bo to chyba promuje któryś z tych bardziej religijnie nawiedzonych, zapomniałem nazwiska).
PS. Teraz z kolei nie zrozumiałem “guglania po kopiach” – w sensie że co, ich blogi wykasowano?
invinoveritas :
Ja tylko tak plotkarsko się dopytywałem. Dla mnie sam fakt linkowania do Nicponia dyskwalifikuje linkującego. Komentarz Jankego “Nicponiu, było wspaniale, cmok, buzi buzi” to chyba Quasi u mnie prezentował.
@Skowroński:
Cały czas nie wiem, o co chodzi. Znaczy co, Wyborcza napisała o przekrętach w Polskim Radio, a ci na to “Nie ruszajcie Krzysia”? Jak mawia inz.mruwnica, DO NOT COMPUTE.
invinoveritas :
Nie no, a nikt nie wspomniał, że gość ma sprawę w prokuraturze za tekst o strzelaniu do lewaków?
Tu Gniewko pisze, żeby Nicponia z tym strzelaniem zostawić w spokoju, bo to swój chłop i dobrze się z nim wódkę pije…
wo :
Nie, ale treści się zmieniają. Hasło ZALEGALIZOWAĆ STRZELANIE DO LEWAKÓW już nie zdobi Nicponiowego bloga na ten przykład.
Zresztą nie tylko s24 uprząta archiwalia. Miałem ostatnio zabawną przygodę: otóż próbowałem na Forum Flądry odnaleźć słynne wezwanie do katoflashmobów przy kasach w Ikei. No mało się nie zesrałem normalnie. Szukam “kasy”, “kasa”, “kasie”, “wózek”, “wózkiem”, “zostawiamy” – nic. Znikło. Wycięli. Na szczęście wp.pl to zacytowało, więc zachowane dla potomności.
wo :
IMO sprawa jest nieco bardziej skomplikowana, ale za dużo pisania na OT i poczekam na blogonotkę. Tutaj zwrócę tylko uwagę, że ludzie tworzący DZ (core team) siedzieli wcześniej wszyscy w Fakcie, a jeszcze wcześniej w Życiu. Więc trudno przyjąć, że owa histeryczna prawicowość wynikała wyłącznie z kalkulacji. Ja to widzę raczej tak, że w sytuacji, kiedy cała scena przesuwała się mocno na prawo (od popisu do pisu z przystawkami i prezydentem K. zamiast T.), Fakt bił rekordy sprzedaży, a w Rzepie pojawił się Lisicki, redaktorzy DZ uznali, że im bardziej na prawo, tym lepiej i zaczęli wyścig z Rzepą o rząd dusz. Pomijam autentycznych wariatów w stylu Karnowskiego.
Ergo, zboczenie na prawo było niewielkie. I znowu pomijam, tym razem Michalskiego, który trafił w to towarzystwo tylko z uwagi na michnikofobię. On poświęcił wiele dla szansy walki z Michnikiem.
wo :
Nie twierdzę, że tylko wówczas lewica miała po górkę. Chodziło mi o to, że po traumie lewicowego SLD z Millerem na czele chętnych, żeby publicznie bronić tej idei było jeszcze mniej niż wcześniej lub potem.
@ plopli
“Ergo, zboczenie na prawo było niewielkie. I znowu pomijam, tym razem Michalskiego, który trafił w to towarzystwo tylko z uwagi na michnikofobię.”
Przepraszam, facet, który bredzi o szatanie (Wo zapodał jakiś czas temu link do wywiadu z pierwszego numeru Flądry) ma niewielkie polskoprawicowe zboczenie?
“On poświęcił wiele dla szansy walki z Michnikiem.”
Wiele? Ten gościu wyróżnia się jedynie tym, że jest byłym mężem Manueli Gretkowskiej
@ WO
“To jednak chyba z kolei przeczy Twojemu “Ja uważam, że nie było pierwotnego założenia: tniemy lewicę a chuchamy na prawicę”.Przecież musiało być, jeśli Janke ma takich znajomych …”
Nie musi przeczyć. I nie musiało być.
“PS. Teraz z kolei nie zrozumiałem “guglania po kopiach” – w sensie że co, ich blogi wykasowano?”
W góglowych wynikach wyszukiwania masz na końcu (po linku i tekstowym fragmencie stronki) “kopia” i “podobne strony”.
Klikając na “kopia” można obejrzeć oryginalny wygląd jakiejś stronki.
Esse, rozumiem, że jesteś emocjonalnie zaangażowany w jakąś jazdę, ale mój blog nie służy do takich inicjatyw. Nie rób tego więcej.
@Esse, rozumiem
Nic nie rozumiesz.
Łał. Mój pierwszy ban.
@ bart
“@Skowroński:
Cały czas nie wiem, o co chodzi. Znaczy co, Wyborcza napisała o przekrętach w Polskim Radio, a ci na to “Nie ruszajcie Krzysia”?”
Tak.
Nawet ks. Adam Boniecki ps Szacunek się pod tym podpisał.
http://jankepost.salon24.pl/387848.html
“Łał. Mój pierwszy ban.”
O, to ja już spierdalam.
Ta akcja ze Skowrońskim to jakieś kuriozum. Post Jankego i dyskusja pod nim – jeszcze większe. Polecam komentarz niejakiego Darskiego – to sam Jerzy Targalski z Polskiego Radia, który mówi jakieś straszne rzeczy.
invinoveritas :
E tam, nie spodobało mi się.
Ja faktycznie coraz mniej rozumiem. W “Dzienniku” wywiad z Michałem Cichym, byłym szefem kultury w GW, znanym głównie z tekstu o “AK mordującej Żydów”, za który Michnik, GW i sam Cichy zbierali baty długo, i za który sam Cichy oficjalnie przepraszał przynajmniej raz. Teraz w wywiadzie dla “Dziennika” tłumaczy, że napisał ten tekst, telepatycznie odgadując myśli i traumy swojego naczelnego:
Dobrze rozumiem? Napisał tekst na niewypowiedziane polecenie Michnika – znaczy co, Michnik spojrzał na niego mądrze swoimi semickimi oczętami i Cichy już wiedział, że trzeba obsmarować AK-owców w zemście za Moczara? A w dodatku nieważne, że to napisał, ważne, że puścili?
Po Helenie Łuczywo to już pojechał totalnie:
Kurde no, ja wiem, że Helenka to mroczna legenda, której prawie wszyscy się bali, a wielu nienawidziło – też mnie dotknęło kiedyś jej życzliwe spojrzenie, od którego przez trzy noce z rzędu miałem koszmary senne. Ale żeby aż tak ryzykować procesem?
WO, mam nadzieję, że jak ciebie się redakcja z Czerskiej pozbędzie, to dopiero ci się odbeknie wspomnieniowo!
hmmm w przypadku Orzechowskiego odnoszę wrażenie, iż cała jego działalność jest obliczona na powrót do głównego nurtu polityki – coś jak taki upały celebryta, który zakłada, że jeżeli napisze dostateczną głupotę to w którymś momencie jakiś inny oszołom poda mu rękę, a jak wiadomo we dwójkę raźniej… z drugiej strony to co wypisuje kwalifikuje go jednoznacznie co najmniej na piętro z ludzikami, którym wydaje się że są bozią…
invinoveritas :
bart :
Tak, już to tu przedstawiałem. Ale powtórzę – Igor Janke do Nicponia:
bart :
Gość oprócz hasła Pinochet AirLines i strzelania do lewaków dokonał jeszcze parę innych ciekawych zwierzeń i ekspresji złotych myśli:
– Przyznał się, że na piramidzie finansowej dorobił się kwoty rzędu milionów marek i jest z tego bardzo dumny. Przy okazji gardzi ludźmi, którzy “szmacą się” występując dla pieniędzy w programach typu “Fear Factor”.
– Chwali się, że “nie daje się okradać”, więc sprytnie okantował fiskus, by nie zapłacić podatku od dochodu z piramidy, a od dochodu z działalności gospodarczej podatki płaci w raju podatkowym na Bahamach. Jako właściciel ziemski nie opłaca ZUS. Do płacenia VAT, akcyzy i innych podatków pośrednich na miejscu także się nie poczuwa, ponieważ wmówił sobie, że wszelkie obciążenia fiskalne “wlicza sobie w cenę”, więc jakoby przerzuca ich ciężar na swoich klientów (“jak se chcecie lewactwa, to je sobie sponsorujecie – ja na złodziejskie, lewackie państwo nie daje nawet złamanego grosza”).
– Przyznaje się do notorycznego łamania przepisów ruchu drogowego (np. przekraczanie dozwolonej prędkości o 130km/h) i korumpowania policjantów.
Przy okazji sprzeciwia się obowiązkowemu ubezpieczeniu OC i nawołuje do niszczenia fotoradarów.
– Przyznaje, że oprócz Remingtona z którym pozował do zdjęcia posiada także ukryty sprawny karabin z WW2 i jest gotów go użyć.
– Przechwala się, że w młodości wraz z tatusiem zajmował się przemytem i że swego czasu stoczył się na margines, masowo uczestniczył w bójkach, tłukł na łbach butelki, ma blizny po nożach, a kobietami z którymi intymnie obcował obecnie gardzi.
Jako gówniarz również miał masowo uczestniczyć w bójkach – co napawało dumą jego ojca – i bawił się wygrzebywanymi na poligonie niewybuchami. Współczesną “miękką” gówniarzerią, która jakoby zrezygnowała z tego typu rozrywek, zwyczajnie gardzi.
– Chwali się, że kołkiem zatłukł koziołka i jest z tego bardzo dumny, bo dowiódł swojego “instynktu łowcy”. Przy okazji traktuje zwierzęta przedmiotowo i nie ma żadnych obiekcji wobec jakiegokolwiek okrucieństwa wobec nich.
– Nawołuje do wieszania “lewaków”, także imiennie – m.in. Sadurskiego i Kutza.
– “Lewaków” nie uważa z ludzi i twierdzi, że nie przysługują im ludzkie prawa.
– Czci reżim Pinocheta i jego osiągnięcia na polu zwalczania “lewactwa” (łącznie ze “zdegenerowanymi dwunastolatkami”).
– Opowiada się za legalizacją “walenia w mordę” – czyli za prawem do tego, by za drobne wykroczenia (np. zniewaga, obraza uczuć religijnych, podszczypywanie żony/siostry) każdy mógł wymierzać “sprawiedliwość” na własną rękę poprzez pobicie. Przy okazji chwali się, że przy nim nikt nie podskakuje, bo wie, że “Nicpoń może przypierdolić”.
– Gardzi potomkami “fornali”, po których jego dziadek Apolinary na konia wsiadał i których szczuł psami, gdy mu weszli w szkodę.
– Domaga się delegalizacji rozwodów. Gardzi rozwódkami – zwłaszcza księżną Dianą – i cieszy się, że będą się smażyć w piekle.
– Opowiada się za społecznym ostracyzmem wobec nieletnich, które zaszły w niechciane ciąże i za wyrzucaniem ich ze szkół.
– Niedoszłe matki, które dokonały aborcji chciałby karać śmiercią.
– Opowiada się za depenalizacją molestowania seksualnego; wierzy, że molestowane kobiety zwykle same się na to godzą; twierdzi, że kobieta “niczyja” (tj. niezamężna, bez obrączki) oznajmia światu, że jest “do wzięcia” i sama prosi się o molestowanie.
Twierdzi, że w przeszłości chłopki lubiły i czuły się zaszczycone, gdy je brał “ludzki pan”, podczas pańskiego gwałtu chłopka miała do czynienia z “kulturą” (a nie to co dzisiaj…), a to wszystko ich mężom się kalkulowało, więc owe czasy były “zdrowe”.
– Dużo i pogardliwie wypowiada się na temat ludzkiej, zwłaszcza kobiecej, brzydoty (patrz: przypisy do niniejszego komentarza), a sam wygląda tak (ostatnio były jakieś problemy z wyświetlaniem tego zdjęcia, więc może nie być widoczne).
– Jest piewcą społecznego darwinizmu. Marzy o tym, by “nieudacznicy i nieroby” wyzdychali z głodu, nędzy i chorób, bo jego zdaniem wzmocniłoby to polskie społeczeństwo, nieustannie zagrożone militarną napaścią ze strony Niemiec i Rosji. Z podobnych powodów popiera dyskryminowanie homoseksualistów.
Przy tym opowiada się za powszechną militaryzacją kraju (m.in. wszyscy mężczyźni uzbrojeni, przeszkoleni i raz na miesiąc koszarowani).
– Uważa siebie i swoje wartości za sól tego, co określa mianem “Cywilizacji Białych Europejskich Chrześcijan”, wyznaje jakiś moralno-socjaldarwinowski prymat “CBECh”, mający wynikać z chrześcijaństwa, a za najdoskonalszy ustrój uznaje feudalizm.
Otwarcie gardzi “arabusami/turbanami”, “negrami/bambusami” i Żydami, a los chińskich kobiet “zwisa mu obwiędłym kalafiorem”, ponieważ należą one do innej kultury. Stereotypy uważa za bardzo praktyczną mądrość ludową.
– Do tego jest bigotem o wrażliwych uczuciach religijnych, wrażliwym na los życia nienarodzonego i wychowywanie dzieci (zwłaszcza córek) w “czystości i skromności”.
Część cytatów z których powyższe wynika zebrałem tutaj:
http://wojciechsadurski.salon24.pl/104975.html
Moje komentarze z:
– [04.12.2008 – 02:58] (zabawne, że gdy ten komentarz wkleiłem po raz pierwszy, admin Ephoros mi go usunął i opieprzył mnie za wynoszenie plugawych wypowiedzi Nicponia na światło dzienne – rzecz jasna oryginałom i Nicponiowi włos z głowy nie spadł…)
– [04.12.2008 – 03:25]
W razie potrzeby mogę także przedstawić resztę.
invinoveritas :
Nie zupełnie to powiedział. Jemu chodziło o to, że wśród pozycji popularnonaukowych zdarzają się błędy/nieaktualności, a przede wszystkim hochsztaplerka i laik – z definicji – ma problemy, żeby odsiać ziarna od plew, więc czytając to ryzykuje, że zostanie oszukany. Jedynym wyjściem dla laika jest weryfikowanie – w miarę swoich możliwości – wywodów popularnonaukowych “ogólnie przyjętą wiedzą”, a nie rezygnacja z ich czytania.
O PSYCHIATRYKU24
wo :
Ale ja nie twierdziłem, że obala tezę o prawicowości tylko tezę o peowości.
wo :
Ale myślę, że bardziej za sprawą otoczenia prawicowych blogerów i komentatorów niż stronniczości adminów.
plopli :
To prawda. Też to brałem pod uwagę.*
A o prawicowieniu polskiego społeczeństwa jakoby fachowo pisał Czapiński (tu wywiad w Aborczej):
http://wyborcza.pl/1,76842,4476505.html
wo :
Z tego co prezentuje Czapiński wynika, że “laicka lewica” może się pożywiać na jakichś 30% społeczeństwa (“otwarty egalitaryzm”). Jeśli do tego dodać 9% “otwartych liberałów” i wziąć pod uwagę majaczący w badaniach Czapińskiego trend, to wychodzi, że szeroko rozumiana katoprawica stanowi przeszło 60% społeczeństwa, więc – przy założeniu, że konserwatyści nie są gorszymi konsumentami mediów niż lewicowcy – targetowanie w nią przedsięwzięć medialnych mogło się wydawać rozsądnym pomysłem na biznes.
bart :
Szczera prawda.
bart :
Właśnie nie. Sęk w tym, że ja doskonale wiedziałem, co tam robię. Ja tam przyszedłem właśnie dlatego, że uznałem to miejsce za prawicowy rezerwat, w którym można dokonać ciekawych obserwacji i konfrontacji – wprost przyznałem to w notce inauguracyjnej na moim blogu. I ani trochę się nie zwiodłem – wręcz przeciwnie: rzeczywistość przerosła moje najśmielsze oczekiwania.
Wyniosłem się stamtąd dlatego, że “lewacka” mniejszość zaczęła stamtąd masowo odchodzić, w związku z czym pozostałem i bez wsparcia w dyskusjach – wobec miażdżącej przewagi liczebnej – i bez poważnych czytelników.
bart :
Właśnie nie tak. Są też blogi znacznie bardziej lewicowe niż majora i również regularnie publikowane na SG – choćby Foltyna i Krytyki Politycznej. Problem nie polega na tym, że “lewaków” niechętnie wywiesza się na SG, lecz na tym, że jest ich tam bardzo niewielu, a ci co są, w większości są bardzo mało aktywni (np. Krytyka Polityczna opublikuje coś raz na 1-2 miesiące i chyba nigdy nie komentuje).
bart :
Wg mnie stronniczość była, ale nie na doborze typowych tekstów na SG polegała. Objawiała się tylko, że tak powiem, “prawicową wrażliwością” przy działaniach cenzorskich, dla przykładu:
– Pinochet AirLines jest OK i ląduje na SG, ale podobizna Marksa zasługuje na bana;
– “Bartoszewski jest skurwysynem” (sic!) idzie na SG, szydera galopującego majora z rozbierania JP2 na relikwie na SG nie trafia, a major zbiera publiczne upomnienie od samego Igora Janke;
– nawoływanie do holocaustu “lewaków” i kult Pinocheta są tolerowane, a żart niejakiej Heleny Trojańskiej-Parys polegający na podlinkowaniu strony jakiejś prostytutki o takim samym pseudonimie kończy się skandalem i natychmiastowym usunięciem bloga;
– zbiorowe defekowanie na grób drogiego profesora Berele Lewarowa i podcierania się przy tym pamiętną SBcką fałszywką odbywało się na SG (dopiero zmasowana akcja odejść “lewaków” w proteście skłoniła adminów do ukrócenia tego widowiska), za to gdy galopujący major napisał stylizowany na modlitwę komentarz satyryczny do tej akcji, oburzony Igor Janke napisał do niego maila i poprosił o wykasowanie tekstu;
– Paliwoda przez pól roku szalał w psychiatryku jako jego frontman, lżąc, grożąc, pomawiając, wypisując kreacjonistyczne i antysemickie brednie, ale założony przez nas-“lewaków” blog “arystoteles2”, na którym komentowaliśmy wpisy Paliwody (PiPi u siebie na blogu wycinał wszystkie krytyczne komentarze) został zbanowany bez podania żadnego uzasadnienia, podobnie jak mój prywatny blog, na którym opublikowałem ostrą glosę do antyewolucjonistycznego paszkwilu Paliwody (odbanowano mnie dopiero gdy wykasowałem fragment tekstu);
– wulgaryzmy, oszczerstwa i hatespeech Nicponia są tolerowana, ale mój komentarz w którym zacytowałem wyżej wymienione wypowiedzi został skasowany.
Wg mnie prawicowość SG była pochodną nadreprezentacji i nadaktywności prawicy w psychiatryku, a nie osobistych preferencji adminów. Abstrahując od tego, że SG i tak jest zwykle pełna gówna, jak i cały psychiatryk.
bart :
To jest owo dodatnie sprzężenie zwrotne, o którym już tu – i na blogu w psychiatryku* – wspomniałem. Ale pytanie, co było przyczyną pierwotnego odchylenia w prawo nadal pozostaje.
invinoveritas :
Wręcz przeciwnie – owo picie wódeczki zauważałem i wielokrotnie wspominałem. Tyle, że ono może tłumaczyć najwyżej uprzywilejowaną pozycję Nicponia, a nie nadreprezentację prawicy.
invinoveritas :
Formalnie, to są reakcje dla których prawicowe poglądy polityczne – i sympatie partyjne – nie są warunkiem sine qua non. Teoretycznie podobnie mógł zareagować nawet zdeklarowany lewak, wrażliwy na “krzywdę człowieka/dziennikarza”. Owszem, w przypadku Janke nie wątpię, że przyczyną takiej reakcji były (i) typowo prawicowe urojenia i mitomania (np. mniemania co do intencji i roli Michnika we Wszechświecie) oraz (ii) ślepe kolesiostwo, ale Janke może się bronić, że jego rzekoma prawicowość nie ma tu nic do rzeczy.
invinoveritas :
Najprawdopodobniej tak właśnie jest. Ale to nie zmienia faktu, że przypisywanie mu miłości do PO jest w świetle jego deklaracji bezpodstawne (choć słyszałem plotki, że kiedyś należał do młodzieżówki PO, ale teraz się tego wstydzi).
wo :
Chodzi o Bazaka z “Gościa Niedzielnego”?
I jeszcze zapytam: to Skowroński taki prawicowy, że go takie indywidua gremialnie bronią?
pozdrawiam
* – Kiedyś pisałem o tym na swoim blogu w psychiatryku:
http://quasi-blog.salon24.pl/77722.html
Quasi :
A to zabawne. Przed chwilą czytałem gdzieś na FF wpis gościa, który przejechał się samochodem do Wrocławia i po drodze widział zniszczone fotoradary, co skomentował: “Naród się nie poddaje”.
Quasi :
Żeby była równowaga, to oprócz “Faktów i Mitów” i osobistego czerwonego bloga Grzegorza Piotrowskiego pod tytułem “Wiązać i Kneblować” powinna być jeszcze Lewica Bez Cenzury. I wszyscy powinni regularnie trafiać na SG.
A o tym Cichym to normalnie blogonotkę napiszę, bo to niesamowity wywiad jest. “Owszem, Michnik mówił ze łzami w oczach, że zrobi mnie swoim następcą”…
O właśnie byłbym wdzięczny za jakąś notkę o Cichym. Bo ja wywiadu tego gościa nic nie kumam – w jakim to to języku jest? Kto to jest? Jakaś mutacja kataryny czy co?
Quasi – mam pytanie – dlaczego tak wiele miejsca poświęcasz Nicponiowi ? widziałem nieraz Twoje dyskusje z nim na psychiatryku i ciągle zastanawiam się: dlaczego z uporem maniaka wracasz do tego faceta ? Koleś pisze bzdury, jest impregnowany na wszelkie argumenty, które nie są spójne z jego wizją świata – jak dla mnie dyskusja z nim to strata czasu (podobnie jak z Paliwodą) – nie wierzę by ten koleś osiągnął coś więcej (tak by mógł mieć wpływ na rzeczywistość tu w Polsce) – już większe możliwości ma Maryla tworząc zaplecze organizacyjne (jakieś tam stowarzyszenie) organizująca akcje propagandowe (osobną kwestią jest ich skuteczność). Tymczasem Nicpoń to taki trochę taki pajac co to lubi się chwalić “co to on nie jest” i tyle…
bart :
Tylko zanim to zrobisz, zasięgnij proszę języka w środowisku, bo jak o tym napiszesz bez sprawdzenia o czym pisała Miłada Jędrysik (“opublikowanie tego wywiadu było podłe. I nie wierzę, że Cezary Michalski i Robert Krasowski nie znają wszystkich okoliczności”), ryzykujesz wypadnięcie na strasznego buca. A jak już je poznasz, to nie będziesz chciał tego komentować tak samo jak ja nie chcę.
Trochę czekałem, aż się odezwiesz. Możesz, używając mojego prywatnego adresu bart w domenie licorea.pl, uratować mnie przed wyjściem na buca? :)
Choć nie ukrywam, że właśnie doznaję olśnienia w stylu zen.
OK, trzeba czytać komentarze pod tekstami Dziennika. Już jasne. Dzięki.
Ale tekst Jędrysik to też grube przegięcie. Mogła po prostu wysłać do Michalskiego maila o treści “ty pierdolony złamasie”, ale zamiast tego postanowiła całą sprawą pomachać przed oczami gawiedzi. No, wiem, ona tylko coś, ę, ą, delikatnie zasugerowała, ale przez jej sugestię trafiłem na tekst z “Dziennika”, a później na komentarze i, ciach, tam mnie “zorientowany w środowisku” elguapo o wszystkim poinformował. Strasznie to słaba zagrywka.
r&b :
Bo pewnie źródło Twojego błędu jest w tym, że wszystko wokół siebie uważasz za “zagrywki”. Pewnie to, że odpowiadam na Twój komentarz, też uważasz za moją zagrywkę, zapewne za jeszcze słabszą, ale my w MJ12 rozsiewamy wśród ludzi taką kampanię dezinformacyjną, że czasem niektórzy ludzie wypowiadają po prostu swoje prywatne zdanie na swój temat.
Ja na przykład prywatnego maila do Michalskiego nie zamierzam w ogóle nigdy wysyłać, bo brzydzę się tym człowiekiem, wykorzystując taką okazję zachował się jak ostatnia świnia. A jednak, tadaaa, kiedy biorę udział w dyskusji na ten temat, to wypowiadam swoje zdanie o Michalskim. Tobie się pewnie wydaje, że to bardzo słaba zagrywka, ale nie będziesz nas, weteranów MJ12 pouczać, jak się zagrywa, my very young padawan.
@ wo:
Jak chcesz to sprowadzić do absurdu, to oczywiście możesz, co ja Ci poradzę. Sformułowania “słaba zagrywka” użyłem po prostu w znaczeniu “słabe zachowanie”, być może rzeczywiście nieprecyzyjnie się wyraziłem.
W każdym razie fakt jest taki, że aż do dzisiejszego poranka nie miałem pojęcia o chorobie Cichego. Poinformowała mnie o niej Miłada Jędrysik. I tyle.
r&b :
Jakikolwiek tekst komentujący tę całą historię jest skazany na niepowodzenie. I myślę, że kutasiny odpowiedzialne za druk wywiadu zdają sobie z tego świetnie sprawę. Zresztą Jędrysik (ani ja) nie musi cię nigdzie kierować. Na stronie głównej salonu24 są w tym momencie cztery teksty o tym wywiadzie, dwa z nich traktują go śmiertelnie serio.
Masz jakiś pomysł na trollującego komcia na s24 pod takim tekstem? Bo mi przychodzi tylko na myśl tekst “Będziecie się za to smażyć w tym swoim wymyślonym piekle, skurwysyny”.
@ bart:
Kurcze, ale to tylko wywiad w gazecie, naprawdę nie trzeba było na niego reagować w ten sposób.
Poza tym włącza mi się trochę hardcore emo, kiedy czytam, że jak ktoś ma schizofrenię, to jest z gruntu gupi i w gazecie się z nim wywiadów nie powinno robić i w ogóle. Nie za bardzo rozumiem, dlaczego. W wielu przypadkach chory przez większość czasu funkcjonuje normalnie i dlatego, nawet nieświadoma, stygmatyzacja schizofreników ostro mnie wkurwia. Tym bardziej, ze w Polsce leczenie tej choroby to jakiś kurwa koszmar, ale to oddzielny problem akurat.
Nie znam sprawy, więc nie chcę bronić “Dziennika”, ale rozumiem, że ten dopisek do rozmowy: “Informuje on czytelników DZIENNIKA, że na znak zaufania do rozmówcy zrezygnował z autoryzacji wywiadu”, jest takim mrugnięciem okiem do zorientowanych w sprawie, że obie strony rozumiały, w co się pakują.
bojakki :
Prawdopodobnie dlatego, że tego człowieka szczerze nienawidzę – podobnie jak Jlv2, wyrusa, Tomasza Terlikowskiego, Pawła Paliwodę, Korwina – i działam kierowany jakąś namiętnością.
A nienawidzę go dlatego, że:
– On wprost nawołuje do zamordowania mnie i moich bliskich, gardzi mną oraz uważa mnie za złodzieja i szkodnika.
– Prawie wszystkie aspekty jego (i) światopoglądu, (ii) mentalności/psychiki i (iii) wyobrażenia o świecie są odwróconą o 180 stopni wersją odpowiadających im aspektów mojego światopoglądu, mentalności/psychiki i wyobrażenia o świecie. Przy tym napawają mnie one autentyczną odrazą i wolałbym umrzeć, niż żyć w świecie urządzonym wg wytycznych Nicponia.
– Jestem zszokowany i zgorszony skalą poparcia, liczbą wiernych przydupasów jaką ten człowiek się otacza, oraz faktem, że nawet – zdawałoby się – rozsądni ludzie jak np. niejaki Bartek(ex-DB) (a do niedawna nawet galopujący major) darzą go szacunkiem i poważnie, przyjacielsko sobie z nim rozmawiają. A moje zszokowanie i zgorszenie potęguje fakt, że właściwie nikogo poza mną osoba Nicponia i jej wpływy nie bulwersują, podczas gdy jakiś Redwatche czy internetowy “pozytywny pedofil” wywołują autentyczną moral panic, a pajacowanie jakiegoś Palikota czy Rokity ogólnonarodową debatę.
– Nicpoń – podobnie jak Korwin – nie jest tylko Nicponiem. On jest symbolem, emanacją pewnej postawy, z którą dość często spotykam się w internecie, a czasem także w realu. Postawy, która napawa mnie obrzydzeniem.
bojakki :
Co więcej – jego wizja świata sama w sobie nie jest spójna. A jest tak prawdopodobnie dlatego, że jego radykalne poglądy, którymi tak lubi epatować, w znacznej części są dorabianymi na poczekaniu nieprzemyślanymi konstruktami, służącymi jedynie jako pretekst do kozaczenia – pokazywania światu, jakim Nicpoń jest (w swoim mniemaniu) macho.
bojakki :
Ale ja tak naprawdę z nim dyskutowałem bardzo niewiele. Mniej niż 10 razy w życiu (1 raz o biernym paleniu, 1 raz o karze śmierci, 2 razy o istnieniu Boga/katolicyzmie/ewolucji, 1 o homoseksualistach, ze 2-3 razy o jego radykalizmie).
bojakki :
A moim zdaniem on i jemu podobni – zwłaszcza Korwin/Michalkiewicz – osiągnęli już wystarczająco dużo, by o tym mówić jako o jakimś fenomenie psycho-socjologicznym. Nicponistów-Korwinistów jest zdecydowanie więcej niż (quasi)neonazistów i są zdecydowanie głośniejsi, a mimo to świat jakoś tym się nie przejmuje.
pozdrawiam
Quasi i teraz przeczytaj to co napisałeś i zastanów się czy Nicponia można nienawidzić? czy można nienawidzić skrzyżowania wiejskiego głupka z Papkinem? sam napisałeś – jego wizja świata jest niespójna – w takim wypadku czy można poważnie traktować takiego kolesia? a co do gromady poklepywaczy: popatrz na inne blogi: Marylki ściosa albo innych tego kalibru ile tam wazeliny i pohukiwania w stylu: Celnie ! komuchy już wyją itp.
konkluzja: Nicpoń oraz inni jemu podobni to sztandarowy produkt psychiatryka i należy ich traktować tak jak sam psychiatryk – z dużym przymrużeniem oka…
pozdrawiam również :)
r&b :
Ale przecież nadal o niczym nie masz pojęcia, masz tylko swoje domysły. I tak to już zostanie.
r&b :
Bardzo to wszystko słuszne co napisałeś. Z tego, że ktoś jest chory nie wynika, że nie należy z nim robić wywiadów – choćby dlatego, że należy walczyć ze stygmatyzowaniem choroby. A nic tak skutecznie nie zapobiegnie stygmatyzacji, jak opublikowanie obszernego wywiadu o tym, jak komuś obiecano tytuł Cesarza Galaktyki, ale niestety spisek humanoidalnych jaszczurów mu udaremnił objęcie stanowiska.
bojakki :
Nicpoń nie jest tylko “wiejskim głupkiem” – on przy okazji jest inteligentny, elokwentny, życiowo zaradny, ma jakąś erudycję i mnóstwo kasy. Nie jest też Papkinem, chyba że w wersji gore.
Zresztą, dlaczego niby nie można nienawidzić “wiejskich głupków”? Ja takich nienawidzę szczególnie łatwo, bo są okrutni, podli, prymitywnie egoistyczni, odrażający i nieobliczalni. I zdolni porwać masy (patrz: Jakub Szela, Ned Ludd).
bojakki :
Wizja świata jest niespójna – i nieustannie się zmienia – ale spójna jest psychologiczna motywacja na bazie której te wizje powstają: dowodzić sobie i całemu światu, że Nicpoń jest samcem alfa i nikt mu nie podskoczy, bo może przypierdolić. I właśnie ta motywacja jest wg mnie szczególnie odrażająca i groźna. Poza tym człowiek z niespójnymi poglądami jest nieobliczalny.
I ja nie mówię o poważnym traktowaniu nicponiowo-korwinowych wizji, lecz o poważnym traktowaniu fenomenu tego typu postaw w społeczeństwie.
bojakki :
Tyle, że fenomen PiSjonarstwa jest dobrze znany i nie jest lekceważony – wszak w 2005 roku wykreował nam władzę.
bojakki :
Ja myślę, że jest odwrotnie – psychiatryk jest produktem złogów takiej nicponiowej mentalności w społeczeństwie.
bojakki :
Na początku też tak to traktowałem. Ale już nie mogę, nie potrafię – z czasem wesołość z serca wyparło mi obrzydzenie i nienawiść. Być może za długo spoglądałem w otchłań…
pozdrawiam
Quasi :
Albo ze zbyt bliska. Przez lupcię ;). Mówiłem Ci, Quasi, nie jeden raz, że ta Twoja fascynacja (niezdrowa) nicponiem jest dziwna, a może być szkodliwa, bo go nad miarę doważniasz.
Moja formuła, użyta na hasło do naszego R.I.P. wspólnego bloga, mianowicie Nudzą y Brzydzą, ciągle wydaje mi się bardziej adekwatna. I to właśnie (podejrzewam) ta nuda sprawiła, że tyle osób poszło se z psychiatryka24, no bo ile można?
@ wo:
no właśnie
Jeśli nie ogłosi się wszem wobec, że gość jest schizofrenikiem, to wywiad z autorem teorii o spisku jaszczurów pozostanie tylko wywiadem z gościem wyznającym dziwaczne teorie, a nie “wywiadem z pojebanym schizolem”.
Quasi – wydaje mi się że przeceniasz zdolność oddziaływania Nicponia – odnoszę wrażenie że niepotrzebnie go demonizujesz – porównanie do Jakuba Szeli – bez przesady – Nicpoń jest sytym, zadowolonym z życia byczkiem, który “olewa frajerów”… i tyle…
pozdrawiam :)
r&b :
Taki wywiad jednak przede wszystkim się nie powinien w ogóle odbyć ani ukazać, a dziennikarza, który nie ma hamulców etycznych i dla niego to będzie tylko ciekawostka, uznam za świnię. Bo jestem zwolennikiem zasady, którą tutaj odrzuciłeś, że chorym nie powinno się dawać szansy do upubliczniania urojeń (ująłeś to: ” jak ktoś ma schizofrenię, to jest z gruntu gupi i w gazecie się z nim wywiadów nie powinno robić i w ogóle”; ja bym to inaczej sformułował, ale w ogólności tak właśnie uważam, wywiadów się z nim nie powinno robić i w ogóle.
wo :
Twoim zdaniem schizofrenik ma tylko urojenia i każde jego zdanie na dowolny temat nadaje się do wyrzucenia do kosza? Akurat mam znajomą schizofreniczkę i przez bardzo długie okresy jej postępowanie i sposób myślenia mieszczą się w normie. Nie widzę powodu, dlaczego nie miałaby wówczas udzielać wywiadów.
wo :
Przeczytałem ten wywiad i oprócz utwierdzenia się w przekonaniu, że Michalskiego nienawiść do Michnika wypala od środka, nie bardzo wiem, co ma mnie poruszyć. Czy opis Michnika jako “otyłego dietetyka”, czy raczej uwagi pod adresem Łuczywo (mam wrażenie, że jej postać zmanipulowano w trakcie redakcji wywiadu przez usunięcie fragmentów prezentujących ją w szerszym kontekście).
Mam w związku z tym pytanie/prośbę. Chciałbym dowiedzieć się, czy ten tekst zawiera nieprawdy, czy po prostu jest zbyt intymny?
Jak dla mnie to tezy tego tekstu są ok, poza uwagami o Łuczywo (no i niejasnym atakiem osobistym w Smoleńskiego). Jednak gość nazywa Łuczywo mistrzem, więc nie przypuszczam, żeby jego opinia o niej ograniczała się do bojowniczki o dobre imię żydów. Stąd wrażenie manipulacji.
Co do Michnika, to może mam spaczenie promichnikowskie i jestem w stanie wiele mu wybaczyć, ale ten tekst nie spowoduje, ze nagle zacznę oceniać go inaczej.
@ r&b:
Wiesz co, nie wiem, co ci odpisać, bo najwyraźniej nie czytałeś tego wywiadu.
Szeszonk :
Ja mam nieustająco dwa pytania: (1) Jak zostać Żydem (ale nie tam wyznawcą judaizmu, czy jakimś Noahidą, tylko full-feature Żydem) (2) Jak przyłączyć się do spisku?
Quasi :
Ja żałuję, że jeszcze wtedy nie miałem bloga bo bym napisał esej na 10ssm, a teraz to już zeszłoroczny śnieg, ale po tej akcji pani Kazimiera stała się moją prywatną bohaterką. To było najlepsze “confuse-a-cat” jakie w życiu widziałem.
Quasi :
Jakby się kto pytał, to pisałem o tym.
wo :
A ja jestem posiadaczem telefonów komórkowych braci Minkiewiczów :-P (a wszedłem w ich posiadanie w bardzo zabawnych okolicznościach).
Quasi :
Następny… Dostałeś etykietkę trolla, bo trollowałeś, a nie bo jesteś gupi i masz fszy.
r&b :
Moim zdaniem, gdy ktoś się sam zgłasza do redakcji i doprasza się zrobienia wywiadu z samym sobą, to należy to potraktować z pewną ostrożnością.
bart :
Czytałem wczoraj, trochę mnie znudził, dziwną wydała mi się teoria o Helenie Łuczywo jako komendantce ŻOB, ale poza tym i personalnym atakiem na Smoleńskiego nic specjalnie kuriozalnego, czy porażającego w nim nie zauważyłem. Taka sobie jedna z wielu rozmówek o Michniku.
wo :
Zgoda.
wo :
łojej, kiedyś usiłowałem wyciągnąć od znajomego informację, jak dostać stypendium żydowskiego instytutu historycznego na tłumaczenie prac historyków żydowskich o tym, jak Polacy mordowali Żydów, bo się zarzekał, że hojną ręką rozdają i wystarczy chcieć. no ale się oczywiście nie dowiedziałem :(
@ czescjacek:
To pisałem ja. A w ogóle to mi powiedz, o co chodzi z tym “ścieleniem łóżka”…
inz.mruwnica :
O właśnie mi też, bo nic nie wyguglałem :)
@ inz.mruwnica:
a nie wiem skąd się tam WO wziął, użyłem linku “cytuj”…
co do ścielenia łóżka to wklepnij w google “motylek flash”, ale krajst, to taaaakie stare, myślałem że wszyscy to już słyszeli 300x i mają dość :|
inz.mruwnica :
Co “następny”?
inz.mruwnica :
A stwierdziłeś to woltomierzem?
Ja nie zgadzam się z tym zarzutem.
inz.mruwnica :
Wiem co to znaczy “trolling”.
inz.mruwnica :
No cóż. To co w Psychiatryku krytykujesz (jednolita forma graficzna, SG, podział na “czerwonych” i “niebieskich”) ja uważam za zalety.
pozdrawiam
@plopli
Przeczytałem ten wywiad i oprócz utwierdzenia się w przekonaniu, że Michalskiego nienawiść do Michnika wypala od środka, nie bardzo wiem, co ma mnie poruszyć.
Co Michalskiemu nie przeszkadza przyłazić do agorowego Tok FM i udzielać się w programach porannych. Nie wiem, jakie tam obowiązują obyczaje, ale podejrzewam, że dziennikarze za frikola nie dyskutują.
czescjacek :
A… to znam, ale nigdy nie wysłuchałem tego dalej niż 10 sekund… A zakomciowało mnie, bo zaznaczyłeś mój tekst, a kliknąłeś “cytuj” pod postem WO.
Quasi :
Pamiętasz: ja się nabijam z mierzenia wszystkiego woltomierzem. Stwierdzam to na podstawie doświadczenia. Tobie też tak jak Rewo (to ten co był poprzedni) trzeba dopisywać “moim zdaniem” do każdego zdania? Widzę trolling: mówię trollujesz. Mnie też się zdarza jak mam mood.
Quasi :
Zalety-szmalety. Uważam to też za przyczynę.
A w ogóle to wygląda na to, że NJN skończyła osiemnastkę i zwinęła stronę! (przynajmniej mi nie klika).
dymiacy_piecyk :
Mam wrażenie że raczej za frikola – chyba, że czymś podpadłem Lizutowi i to przede mną ukrywa. Mi w każdym razie nie płacą, więc w TOK FM generalnie występuję jeśli akurat skądinąd jestem w budynku.
inz.mruwnica :
Ja tak samo.
inz.mruwnica :
Ale to przyczyna nie nadreprezentacji prawicy, ale ogólnie istnienia psychiatryka jako pojedyncza struktura, a nie jako zatomizowane blogi, których nic nie łączy poza fragmentem adresu. I to IMO jest pozytywne.
pozdrawiam
Jestem rozczarowana, a gdzie śledztwo? Notkę Orzechowskiego akurat wcześniej czytałam i miałam nadzieję na wyjaśnienie czego dokładnie dotyczyła afera.