Home > Racjonalo > Orion-Srorion

Orion-Srorion

August 10th, 2009 Leave a comment Go to comments

W obliczu zbliżającego się wyjazdu na wakacje oraz braku pomysłu na nową notkę postanowiłem użyć desperackiego zapychacza i streścić dla was pewną dyskusję na forum davidicke.pl. Owszem, mógłbym zastąpić całą pisaninę linkiem do wątku, ale to nie byłoby tak interesujące doświadczenie jak przeczytanie mojego streszczenia, hm?

Zaczęło się od reklamy sympozjum poświęconego końcowi cywilizacji w 2012 r. Mroczny plakat, dzieło osoby nienawidzącej piękna, typografii i języka polskiego, zachęca do wybekania stówy na bilet, kusząc spotkaniem z gwiazdą apokaliptycznego undergroundu Patrickiem Gerylem, autorem „Proroctwa Oriona na rok 2012”.

Pażdziernik miesiącem sympozjów.

Organizatorzy twierdzą, że Patrick Geryl jest „wybitnym astrofizykiem belgijskim”. Kwestia formalnego wykształcenia nie jest do końca jasna: według informacji zawartych na stronie Geryla, jest on raczej „literatem i badaczem”, który „od dzieciństwa bardzo interesował się astronomią i przeczytał setki artykułów i książek na jej temat” (wcześniej zajmował się m.in. obalaniem teorii względności — strona nie precyzuje, ogólnej czy szczególnej). W swoich najnowszych publikacjach Geryl zajmuje się nadchodzącą zagładą ludzkości: w roku 2012 wskutek gwałtownej aktywności magnetycznej Słońca dojdzie do przebiegunowania magnetycznego Ziemi, co spowoduje niemal kompletne wyginięcie rodzaju ludzkiego. Nie ma żartów, ostatnie takie przebiegunowanie zatopiło Atlantydę. Informację o zbliżającym się kataklizmie nasz literat i badacz wyczytał w proroctwach Majów i Egipcjan (oczywiście starożytnych; współcześnie żyjący Egipcjanie to jakieś cześki nie kumające Atlantydy). Na szczęście Geryl oprócz apokaliptycznej przepowiedni niesie również nadzieję: ratunek dla Ziemian może znajdować się w Wielkim Labiryncie pod piramidami w Gizie, w formie wypisanych na ścianach obliczeń, wskazówek i porad sporządzonych w obliczu zagłady przez samych Atlantów, którzy najwyraźniej za późno zabrali się do roboty i opracowali tylko część teoretyczną planu ratunkowego.

Geryl wraz z kolegą, „archeo-astronomem” Gino Ratinckx, postanowił odnaleźć ów labirynt. Wspomniałem już, że według „zwyczajnych” archeologów nie ma czegoś takiego jak Wielki Labirynt? Nie? Ach. Taki drobny detal nie zniechęca naszych dzielnych poszukiwaczy, którzy uzbrojeni w GPS wyruszyli na przygodę do Egiptu. Na razie efekt ich poszukiwań to trzy białe kamienie i zdjęcie bohaterów w śmiesznych kapelusikach. Piszę to i sam się wstydzę tej taniej szydery wobec ludzi, którzy próbują uratować świat, nie bacząc na grożące niebezpieczeństwa („jeśli zgubisz się w labiryncie, czeka cię pewna śmierć, bo ŚCIANY SIĘ RUSZAJĄ”).

Na wypadek gdyby nie odnalazł labiryntu, Geryl szykuje plan B polegający na zorganizowaniu grupy przetrwania przebiegunowania. Za pewną ilość pieniędzy (minimum 5000 euro, nastawiać się raczej na dziesięć tysi) można zostać współtowarzyszem Patricka Geryla w zabetonowanej górskiej jaskini, której wilgotny, chłodny klimat powinien zapewnić ochronę przed nieuchronnym kataklizmem. Ciekawe, czy cateringiem zajmuje się wspomniana w tekście o chemtrailsach eFoodsDirect?

Patrick Geryl

Agent Mulder twierdzi, że najlepsza ochrona przed zimnem to dwa nagie ciała w jednym śpiworze.

Oprócz Geryla na sympozjum wystąpi kilku polskich prelegentów, wśród nich „najbardziej znany hipnotyzer w Polsce” (nie Arnold!), który „wprowadzi w trans kilka osób z sali i przeniesie ich w przyszłość do roku 2013”. Swój wykład wygłosi również gość, który twierdzi, że w 2012 r. nie będzie żadnego przebiegunowania, za to dupnie w nas planeta Nibiru (ciekawe, co na to Geryl). Janusz Zagórski omówi dokumenty programowe i wartości duchowe społeczności postapokaliptycznej, a Wojciech Maćkowiak przedstawi dowód na istnienie Atlantydy.

Pisałem w tekście o chemtrailsach, że tropiciele Ukrytej Prawdy to wyjątkowo tolerancyjna gromada — nie robią afery, że bzdet wyznawany przez jedną grupkę wyklucza prawdziwość bzdetu wyznawanego przez drugą. Stąd nie powinna dziwić obecność pana od Nibiru na jednym sympozjum z panem od przebiegunowania. Okazuje się jednak, że czasami pojawiają się konflikty. Oto w odpowiedzi na reklamę sympozjum odzywa się administrator forum davidicke.pl:

Nie wierzę w ani jedno słowo Geryla, David Icke tez go nie popiera, czyli nie mogę jednocześnie tworzyć dwubiegunowości i rozdwojenia jaźni. Raczej David nie byłby zadowolony widząc że popieramy Geryla reklamując jego imprezę. Geryla zresztą uważam za oszusta. Może i miesza prawdę z fikcją , ale więcej w tym fikcji. Popierał też Projekt Cheops i Lucynę Łobos a to oszuści numer dwa. A projet Chops dla mnie to już absolutne dno. Myślę że wielu ludzi na forum i nie tylko udowodniło oraz wielu fantastycznych mistrzów duchowych, Indian, Mnichów Tybetańskich, Naukowców — udowodnili oni że mydlenie oczu zagładą jest błędem bo zagłady nie będzie. Sam w to nie wierzę i nie widzę powodu aby to propagować. Myślę że i tak będzie pełno ludzi nawet bez naszej skromnej reklamy.

Ałć. Nie dość, że przebiegunowanie to bzdura, to jeszcze nie ma czegoś takiego jak Nibiru:

Planeta X Nibiru TO MIT co odwodnił już Michael S Heiser…i czymkolwiek to jest nie jest na pewno planetą Nibiru. Ten mit rozpowszechnia od lat siedemdziesiątych kolejny oszust Zecharia Sitchin.

Inny uczestnik dyskusji wtrąca się ze swoją hipotezą na temat Planety X:

Każdy kto głosi brednie o zagrożeniu ze strony Nbiru jest albo idiotą albo dezinformatorem. Nibiru proszę Pana była statkiem kosmicznym slużącym do wydobywania złota i zasiewania DNA na różnych planetach — w żaden sposób nie może nam teraz zagrażać bo albo go już nie ma, albo w środku siedzą Ci sami inżynierowie genetyczni którzy babrali się w naszych genach i raczej nierozsądne z ich strony byłoby niszczenie swojego eksperymentu.

Następny dyskutant, twórca strony Vismaya Maitreya (MY EYES, THEY BURN), twierdzi, że Nibiru faktycznie nadlatuje, a zapytany o źródło informacji najpierw zbywa rozmówcę, a potem zaznacza, że stracił już zapał do eksplorowania tajemnicy Planety X:

mam pewne info których nie zdradzam ale wiem że Nibiru leci do nas i tyle -> na pewno nie powiem swojego źródła, oczywiście przez nie podanie źródła staje się mniej wiarygodny ale że tak powiem zwisa mi to (…) ja wiem tylko że leci do nas… w jakim celu? nie analizuje już tego dokładnie…

Internauta radoslaw tłumaczy, co właściwie stanie się w 2012 r.:

Nasze słońce wtedy “beknie”.
Wiatr słoneczny który doleci do Ziemii usmaży wszystkich ktorzy nie potrafią wywołać implozji w DNA.
Przeszkodą w tym procesie jest: strach, żywność GMO, smog w miastach, brak współczucia i parę innych rzeczy.
To jest czysta fizyka, niestety nie nauczana na uniwersytetach.
Życzę zrozumienia i lepszego merytorycznego przygotowania do tematu który jest bardzo istotny dla ludzkoci.

To moja druga ulubiona wypowiedź, zaraz po tej o wydobywaniu złota i zasiewaniu DNA. Widać, że radoslaw to osoba, która potrafi edukować — w kilku zdaniach zawarł treści na co najmniej dwie blogonotki: bekające słońce, implozja w DNA, tajemna fizyka. No i oczywiście brak współczucia i parę innych rzeczy.

Dopiero pod koniec dyskusji dowiadujemy się, jaki problem mają administratorzy strony davidicke.pl z Gerylem — i jest to problem bardzo ciekawy. Jak zapewne wiecie, dla antysemickich tropicieli teorii spiskowych David Icke to szkodliwy wariat, który bajkami o Ludziach-Jaszczurach odsuwa podejrzenia od Rządu Światowego Żydostwa. Czas zstąpić o pięterko niżej. Otóż dla Davida Icke i jego fanów Patrick Geryl to szkodliwy wariat, który bajkami o przebiegunowaniu odwraca uwagę ludzkości od prawdziwych zagrożeń:

Przez dłuższy czas próbowaliśmy wyjaśnić na forum Cheopsa szkodliwość podobnej działalności, bez skutku. GDYBY Geryl mówił o sprawach WAŻNIEJSZYCH jak NWO, smugi chemiczne, Codex Alimentarius, faszystowskie metody rządów mocarstw, zatajanie wiedzy, niszczenie zdrowia, ofiary z ludzi, terroryzm, szczepienia, ….lista nie ma końca. wtedy popierałbym go i myślę że Icke też.
To co tworzy Geryl to kolejna fałszywa flaga… wizja fałszywego jutra. (…)

Nie niepokoi mnie to co stanie się w 2012, nie boję się tego i nie wzbudza to we mnie skrajnych emocji, co będzie to będzie, nie dbam o to. Ważne jest co dzieję się teraz…BO SĄ LUDZIE i i INNI 8-) którzy bardzo się tego boją co się stanie, jak np Illumianci czy rasa Draco (cokolwiek o nich myślicie) Chcą zamknąć Nas w elektromagnetycznej pułapce, zniszczyć nasze DNA, zastraszyć, uśpić hipnozą poprzez media, religię i inne opium dla mas. Nie boję się 2012, boję sie tego co się stanie zanim dożyjemy tej daty, na tym staramy się skoncentrować. Będzie Przebudzenie, to jest pewne, ale to teraz jest wojna , a nie w 2012. Trzymajmy się dnia dzisiejszego, bo od tego co robimy TERAZ zależy co będzie w 2012.

Uff, zdążyłem sklecić notkę przed wyjazdem! Blogasek udaje się na urlop do września. Dla aktywnych czytelników proponuję zadanie domowe: ustalić, kto jest szkodliwym wariatem dla Patricka Geryla.

  1. August 27th, 2009 at 20:33 | #1

    fan-terlika :

    A dlaczego pan robiacy laskę ma mieć brodę i wąsy, wtf?

    A co to za facet bez zarostu?

  2. August 27th, 2009 at 20:34 | #2

    bantus :

    http://www.youtube.com/watch?v=DooqVDxUnaU

    Jak oni fantastycznie wyglądają.

    radkowiecki :

    A co to za facet bez zarostu?

    Jebliwy.

  3. czescjacek
    August 27th, 2009 at 20:41 | #3

    eli.wurman :

    radkowiecki :

    A co to za facet bez zarostu?

    Jebliwy.

    Pedał.

  4. August 27th, 2009 at 20:42 | #4

    czescjacek :

    Pedał.

    Chyba ciota.

  5. August 27th, 2009 at 21:13 | #5

    eli.wurman :

    bantus :

    http://www.youtube.com/watch?v=DooqVDxUnaU

    Jak oni fantastycznie wyglądają.

    lubię i popieram pana w cammo, tego z mięsistym cycem, a tutaj można go posłuchać (inna koszulka, ale też gustowna):

    http://www.youtube.com/watch?v=PbguBSf4MDk

  6. Jola
    August 27th, 2009 at 21:19 | #6

    Jak forum nie działa? Działa:)
    Generalnie chodzi o to, że grupa wegan-witarianów (Ci pierwsi nie jedzą żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego, ci drudzy-nie podgrzewają jedzenia do temperatury wyższej niż 41 stopni, często te dwie role społeczne się łączą) uważa, że gdyby kobiety zdrowo się odżywiały, to by nie miesiączkowały. Że miesiączka to krwotok, a każdy krwotok jest zły i że zdrowe żarcie, nieprzetworzone, bez tłuszczów zwierzęcych, z dużą ilością owoców, to krwawienie zatrzyma. I pod tym długim streszczeniem jakiejś książki czy artykułów szereg radosnych wpisów, że owszem, że tak. W tym-wpis laski, która od trzech lat nie ma miesiączki dzięki wspaniałej diecie, przy czym przyznaje, że miała kiedyś problemy hormonalne, a teraz w ogóle się nie bada, ale czuje się płodna, a najważniejsze jest to, co człowiek czuje… Oni już nie są tylko śmieszni, oni realną krzywdę ludziom czynią…

  7. August 27th, 2009 at 21:22 | #7

    eli.wurman :

    czescjacek :
    Pedał.
    Chyba ciota.

    No to się panowie zdecydujcie, bo się pogubiłem.

  8. bantus
    August 27th, 2009 at 21:30 | #8

    eli.wurman :

    Jak oni fantastycznie wyglądają.

    Przez chwilę miałem wrażenie, że to film Cohena i zaraz pojawi się Bruno w kadrze. Drugie skojarzenie było z tirowcami dla Chrystusa Mahera.

  9. August 27th, 2009 at 21:30 | #9

    Jola :

    nie podgrzewają jedzenia do temperatury wyższej niż 41 stopni

    a to ciekawe. jest jakieś uzasadnienie dlaczego akurat 41?

  10. Gammon No.82
    August 27th, 2009 at 21:32 | #10

    Jola :

    Oni już nie są tylko śmieszni, oni realną krzywdę ludziom czynią…

    Czyli i smieszno i straszno…

  11. August 27th, 2009 at 21:46 | #11

    radkowiecki :

    No to się panowie zdecydujcie, bo się pogubiłem.

    No jak woli z zarostem to pedał, bo męski-konkretny; jak woli wygolonych to ciota.

  12. otaki
    August 27th, 2009 at 21:48 | #12

    to mam bonusik
    http://niejedzenie.info/
    jest tam też forum, ale dziś nie mam czasu się napawać

  13. RobertP
    August 27th, 2009 at 21:53 | #13

    mM. :

    jest jakieś uzasadnienie dlaczego akurat 41?

    Takie same jak końca skali termometru lekarskiego. Jak nie jesteś ekstremofilnym czymś żerującym w bajorkach Yellowstone, to wtedy niektóre białka w twoim organiźmie mówią pa, pa.

  14. otaki
    August 27th, 2009 at 21:58 | #14

    spamołap mnie zeżarł, dałem takiego fajnego linka do zupełnych kamikaze żywnościowych, czyli bretharian
    http://niejedzenie.info/
    mają forum!

  15. August 27th, 2009 at 22:04 | #15

    bart :

    Drogie Bravo,
    Przeczytałam na pewnym forum, że menstruacja jest nienaturalna, bo inne naczelne jej nie mają i to wszystko kwestia diety, i jak przejdę na witarianizm, to nie będę krwawić. Nie ukrywam, że idea ta wzbudziła mój entuzjazm. Mam jednak pewną obawę: czy jeśli przejdę na witarianizm, moja pochwa – jak u innych naczelnych – będzie czerwienić się i puchnąć podczas owulacji?
    Buziaczki, Marzanka

    ja pierdolę, powiedz, że to wymyśliłeś, bo mi się pierwszy raz na tym blogu rzeczywistość posypała w drzazgi. Jeśli to prawdziwy okaz z kolekcji mutantów BdB, to najpiękniejszy.

  16. August 27th, 2009 at 22:27 | #16

    @ Marceli Szpak:
    Nie, no bez przesady, wymyśliłem. Rozbawił mnie argument, że coś jest nienaturalne, “bo inne naczelne tak nie mają”. To jest zresztą pole do popisu dla dowcipnisiów: drogie Bravo, czy od witarianizmu wydłużą mi się ręce i wyrośnie sierść na brzuchu, drogie Bravo, czy dzięki witarianizmowi będę lepsza we wchodzeniu na drzewa, drogie Bravo, czy jeśli przejdę na witarianizm, inne naczelne będą się ze mnie śmiać na Balu Prasy itd. 

  17. mietek_1899
    August 27th, 2009 at 22:35 | #17

    poznałem kiedyś takiego kolesia (z drugiej ręki), który w latach dziewięćdziesiątych w PL fascynował się różnymi teoriami wegańskimi-breathańskimi (to ostatnie to odżywianie się powietrzem). Był nawet w Wawie na wykładzie (płatnym – coś koło $100) jakiejś laski chyba z Australii lub NZ, która podobno udowodniła (próba z dziennikarzami), że może żyć tylko za pomocą promieni słonecznych.

  18. August 27th, 2009 at 22:44 | #18

    mietek_1899 :

    Był nawet w Wawie na wykładzie (płatnym – coś koło $100) jakiejś laski chyba z Australii lub NZ, która podobno udowodniła (próba z dziennikarzami), że może żyć tylko za pomocą promieni słonecznych.

    Yeah right.

  19. otaki
    August 27th, 2009 at 22:45 | #19

    @ mietek_1899:
    dwa razy dałem linka do brethariańskiej strony, ale spamołap uznał, że tego to już nie zniesie

    ooo! spróbuję przemycić
    http://niejedzenie.info/

  20. August 27th, 2009 at 23:02 | #20

    Kurde, kiedyś się na ich forum zapałętałem i po kwadransie mózg mi stanął w poprzek. Jeszcze bardziej mi się spoprzeczył jak kliknąłem w jakiegoś linka do strony kolesiowca, który zjada ziemię i to mu wystarczy do życia. A, wróć, były w to chyba zamieszane również promienie słoneczne. Niestety, linki poszły się paść wraz z orką dysku.
    Z innej beczki – Edipresse sprzedało Przekrój krakowskiemu biznesmenowi Grzegorzowi Hajdarowiczowi. Po ośmiu latach wygnania, pismo wraca do macierzy.

  21. mietek_1899
    August 27th, 2009 at 23:08 | #21

    Ale najlepsze, co od tego kolesia wyciągnąłem, to była terapia moczem. Było to powiązane z ogólną głodówką, która – jak wiadomo – musi być wstępem do prawdziwego oczyszczenia. Ale przed głodówką trzeba się oczyścić moczem. Robi się to tak. Kupujesz w aptece zestaw do kroplówki (rurka z igłą), do tego butelka po wodzie mineralnej z obciętym denkiem. Należy odwrócić butelkę, w miejsce zakrętki podłączasz zestaw do kroplówki (a więc z szyjki butelki wychodzi rurka, igła niepotrzebna). Od strony obciętego denka należy napełnić butelkę świeżym (chyba ?) moczem. Butelkę zamocować na statywie. Rurka do nosa (do jednej z dziurek). Mocz ma przejść przez zatoki i wyjść drugą dziurką. Zdrowie gwarantowane.

  22. Tutennasrali
    August 27th, 2009 at 23:15 | #22

    czescjacek :

    eli.wurman :
    radkowiecki :

    A co to za facet bez zarostu?

    Jebliwy.

    Pedał.

    Fazy męskiej otyłości sa trzy:

    1. nie widzisz ak wisi
    2. nie widzisz jak stoi
    3. nie widzisz kto obciąga

    Konkludując, w trzeciej fazie otyłości może obciągać pedik, ale trzecia faza powinna wskazywać na zamożność, więc obciągać powinna Pamela, a nie jakieś tam cięmcie buczetu.

  23. Tutennasrali
    August 27th, 2009 at 23:51 | #23

    eli.wurman :

    radkowiecki :
    No to się panowie zdecydujcie, bo się pogubiłem.

    No jak woli z zarostem to pedał, bo męski-konkretny; jak woli wygolonych to ciota.

    To trudne. Czym różni się ciota od pedała?

  24. Anonymous
    August 27th, 2009 at 23:54 | #24

    eli.wurman :

    No jak woli z zarostem to pedał, bo męski-konkretny; jak woli wygolonych to ciota.

    Zdecydowanie ciota to taki bez zarostu, a pedał to taki wręcz zbyt męski.

    A że faceci to wzrokowcy:

    Ryc 1. Pedał
    Ryc 2. Ciota 2 Duo

    PS. Oczywiście znowu bez sęęsu odpowiedziałem.
    Ale, ale, jak homo się nosi męsko to też się mówi – pedał, a jak się pindrzy to znaczy, że ciotka, no nie?

  25. Blaise
    August 27th, 2009 at 23:54 | #25

    To byłem ja, Blaise.

  26. Tutennasrali
    August 27th, 2009 at 23:55 | #26

    Blaise :

    To byłem ja, Blaise.

    Rysio?

  27. August 27th, 2009 at 23:55 | #27

    @ Blaise:
    :*

    Ciota

    Okurwa, mam mroczki przed oczami! Masz grzech.

  28. RobertP
    August 28th, 2009 at 00:00 | #28

    mietek_1899 :

    która podobno udowodniła (próba z dziennikarzami), że może żyć tylko za pomocą promieni słonecznych.

    http://krolikwprekambrze.blogspot.com/2009/07/przebadany-bretarianin.html

    A co do urynoterapii to polecam Małachowa i googlanie po pl.sci.medycyna które kiedyś zrobiłem http://tinyurl.com/2bjyrs

    O Hydrokolonoterapii

    “No i najciekawsze. Na końcu ostatniego wlewu (2,5 litra pojmności), warto
    wlać zamiast wody odpowiednio przygotowany
    własny mocz (również 2,5 litra). Potrzymać go jak najdłużej w brzuchu.
    Idealne lecznicze działanie moczu w ostatniej fazie zabiegu powoduje
    leczenie poranionego od lat jelita grubego. ”

    “Chyba przestanę myć normalnie zęby i tak jak radzi Małachow w “Biorytmologii
    i urynoterapii”, będę płukał moczem przez pół godziny jamę ustną.

  29. August 28th, 2009 at 00:02 | #29

    @Bretharianie
    Taki ziom napisał takie rzecz (plik .doc).

    Ała, ała, ała, auaaaaaa.

  30. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 00:03 | #30

    Czy kaprofagia też jest zdrowa?

  31. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:05 | #31

    Tutennasrali :

    Rysio?

    Rysiek to mój stary, chcesz w ryj?

  32. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:07 | #32

    eli.wurman :

    @ Blaise:
    :*
    Okurwa, mam mroczki przed oczami! Masz grzech.

    :*
    To mam grzecha podwójnego, atl!

  33. August 28th, 2009 at 00:15 | #33

    RobertP :

    O Hydrokolonoterapii

    Już to kiedyś linkowałem, ale nikogo nie oburzyło: http://hydrokolonoterapia.biorezonans.net.pl/

    Tam na dole jest, że hajs z ZPORR. KURWACO?!

    RobertP :

    A co do urynoterapii

    Pamiętam jak dziś. Idę tunelem Magda, jak zwykle rozglądam się po stoiskach z książkami, i w momencie czuję że coś jest nie tak. W moje oczy rzucają się “Tajemnice Urynoterapii”. Uciekam do domu, boję się wyjść przez tydzień.

  34. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 00:19 | #34

    Blaise :

    Tutennasrali :
    Rysio?

    Rysiek to mój stary, chcesz w ryj?

    Ja wiem? Jakie masz fi?

  35. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:20 | #35

    Byłem na Salonie ćwiczyć opanowanie, ale nie da się. Trudno.
    Z bardziej zabawnych rzeczy co się na salonie wydarzyły, to, że Marylka i inna nieszczęśliwa księgowa na bezrobotnym, chciały urządzić A. Walentynowicz 80. urodziny. Pół roku przed założyły blożka, niby, że będą wywiady z jubilatką prowadzić i takie, ale wiadomo jak to aktywistki, zaczęły konfabulować podpisując się A. Walentynowicz, no i wyszła chryja, bo bohaterka zobaczyła co się dzieję i wysmarowała do Janke list, na co ten poprosił Marylę i drugą o opuszczenie salonu.
    Eeeeeeh pewnie stare wieści, ale moja diaboliczną duszę ucieszyły niezmiernie.
    Marylka złożyłą już pozew do sądu. Strzeż się Janke.
    Cokolwiek, pierwszy raz w historii psychiczni uderzyli się w pierś i przyzanli, że coś nie tak zrobili. Nie było wyjścia. Bo jak tu wyzwać A. Walentynowicz od komuchów i agentów. Ahahahahahaha. Nie mam serca nie mam.

  36. August 28th, 2009 at 00:22 | #36

    @ Blaise:
    Byliśmy, widzieliśmy. Gdzieś Ty był, kiedy się działa historia?

  37. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:28 | #37

    Tutennasrali :

    Ja wiem? Jakie masz fi?

    Mmmmmmm nie kuś, fi okej, zajadów byś się nie… stop!
    To the point; Przestań mógłbym Cie co najwyzej parasolką obtłuc albo szpilką, a w ogóle brzydzę się przemocą.

  38. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:30 | #38

    eli.wurman :

    @ Blaise:
    Byliśmy, widzieliśmy. Gdzieś Ty był, kiedy się działa historia?

    No właśnie wybyłem na prowincję na wakacje. Serio.
    Ale to rzecz wiekopomna.
    P24 to już czysty dualizm. Dla jednych bojówki narodowe, dla naszych milusińskich ekspozytura esbecji.

  39. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 00:33 | #39

    Blaise :

    Tutennasrali :
    Ja wiem? Jakie masz fi?

    Mmmmmmm nie kuś, fi okej, zajadów byś się nie… stop!
    To the point; Przestań mógłbym Cie conajwyzej parasolką obtłuc albo szpilką, a w ogóle brzydzę się przemocą.

    Bez przemocy nie ma zabawy. Kotku… ;)

  40. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:38 | #40

    Tutennasrali :

    Bez przemocy nie ma zabawy. Kotku…

    Grrrrrrrrrr…… ;)

  41. August 28th, 2009 at 00:39 | #41

    Blaise :

    No właśnie wybyłem na prowincję na wakacje. Serio.

    Ale tak dwa tygodnie wywczas, bez internetu, w głuszy? Muszę spróbować.

    Blaise :

    Ale to rzecz wiekopomna.

    Coś pięknego, luknij do wo, napisał o tym dwie notki.

    Blaise :

    Przestań mógłbym Cie co najwyzej parasolką obtłuc albo szpilką

    Ja sobie to wyobraziłem, urocze!

  42. Blaise
    August 28th, 2009 at 00:45 | #42

    eli.wurman :

    Ja sobie to wyobraziłem, urocze!

    :D Sweet!

    Głusz to była, bo mój ojciec (Rysiek, serio) powłaził na xxx i nasciągał malicious software, zamiast fotek ;) Więc musiałem cyberpole zaorać i postawić system na nowo. W wolnym czasie opiekowałem się swieżo spawned siostrzenicą :D Nie narzekam, ale urobiłam się po pachy ;D

    Obaczę koniecznie wo.

  43. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 00:52 | #43

    @ Blaise:
    Bzykanie siostrzenicy to CZAD!

  44. Blaise
    August 28th, 2009 at 01:04 | #44

    Tutennasrali :

    @ Blaise:
    Bzykanie siostrzenicy to CZAD!

    Niech Maryja i Jezus Ci wybaczą. Zakładam że kolega z FRONDA.PL

  45. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 01:39 | #45

    Blaise :

    Tutennasrali :
    @ Blaise:
    Bzykanie siostrzenicy to CZAD!

    Niech Maryja i Jezus Ci wybaczą. Zakładam że kolega z FRONDA.PL

    Maryla? Nie znam. Fronda? Nie waliłem, ale ma ładnie na imię. Nie zauważyłeś, że jest tu coś o satanistach jak się napisało właścicielowi ? Osobiście, jako Lucyferianin, się brzydzę praktykami szatanistów, ale bzykanie kolegi po kwasie, czy bzykanie siosterzenicy nie jest niczym nadzwyczajnym. Aha, kota zeżarłem tylko raz w życiu.

  46. Blaise
    August 28th, 2009 at 01:42 | #46

    bantus :

    http://www.youtube.com/watch?v=DooqVDxUnaU – Wczoraj “Madonna” – dziś sataniści.
    Gdzie takich kolesi sieją?!
    ed. Aha, opis: Podejrzewamy, że za promocją koncertu kryje się t.zw. Nowa Lewica.
    ?

    Misiek wie, że dzwonią. To już plus.
    Uuuuuuuuu!
    SCREAMO CRUST = SKREMUJ KRZYŻ! W KREAMTORIUM. OŚWIĘCIMSKIM!!!!

  47. Blaise
    August 28th, 2009 at 01:44 | #47

    Tutennasrali :

    Blaise :
    Tutennasrali :
    @ Blaise:
    Bzykanie siostrzenicy to CZAD!
    Niech Maryja i Jezus Ci wybaczą. Zakładam że kolega z FRONDA.PL

    Maryla? Nie znam. Fronda? Nie waliłem, ale ma ładnie na imię. Nie zauważyłeś, że jest tu coś o satanistach jak się napisało właścicielowi ? Osobiście, jako Lucyferianin, się brzydzę praktykami szatanistów, ale bzykanie kolegi po kwasie, czy bzykanie siosterzenicy nie jest niczym nadzwyczajnym. Aha, kota zeżarłem tylko raz w życiu.

    Przepraszam co? Could you repeat?

    Aha kumam. Ty widze mało rozumiesz, co tu ludzie pisza.
    By fresh spawned siostrzenica, mialem na mysli, moja nowo narodzona siostrzenice. Mowiac ‘opiekowanie’ nie mialem na mysli ‘ruchania’.
    Mozesz z tych swoich lucyferianskich zaswiatow zejsc na ziemie na sekunde?
    Religia w kazdym wydaniu najwyrazniej dziala jak opium.
    Nie, nie ma nic fajnego w ruchaniu siostrzenicy, przynajmniej w moim odczuciu.
    Wez koles wez LSD, albo udaj sie do jakiegos dobrego psychoanalityka.
    Gowno mnie obchodzi twoj bozek, jest tak samo urojony jak bozek chrzescijan.
    Wierzac w swojego rogatego ksiecia jestes tak samo zalosny jak kazda wiejska baba klepiaca zdrowaski kiedy idzie burza.

    Twoj komentarz dotyczacy bzykania siostrzenic byl ohydny.

  48. August 28th, 2009 at 01:52 | #48

    Blaise :

    Przepraszam co? Could you repeat?

    Nie wiadomo czy Tuten pije i komciuje, czy mu się tak robi wraz z nadejściem nocy.

  49. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 01:58 | #49

    eli.wurman :

    Blaise :
    Przepraszam co? Could you repeat?

    Nie wiadomo czy Tuten pije i komciuje, czy mu się tak robi wraz z nadejściem nocy.

    To po heroinie.Pora nie ma nic do rzeczy.

  50. Blaise
    August 28th, 2009 at 02:30 | #50

    eli.wurman :

    Blaise :
    Przepraszam co? Could you repeat?
    Nie wiadomo czy Tuten pije i komciuje, czy mu się tak robi wraz z nadejściem nocy.

    Nie mogę zapłonąć świętym oburzeniem, wszak sam po pijaku prowadziłem dziwne dyskusyje i inne strajszne rzeczy.
    Fukeh’ nie dam ręki uciąć, ale w październiku lub ostatecznie w listopadzie założyłbym woalkę i pod osłoną nocy pomknął karocą do stolicy. Nie miałbyś nic przeciwko? Za wczasu bedąc uprzedzony?

  51. Blaise
    August 28th, 2009 at 02:34 | #51

    Tutennasrali
    To po heroinie.Pora nie ma nic do rzeczy.

    Biedaku. Masz rozum, wiec truc ci nie bede.

  52. August 28th, 2009 at 02:34 | #52

    Blaise :

    Nie miałbyś nic przeciwko?

    Ależ jak mógłbym? Będę tęsknie odrywał kartki w kalendarzu i nasłuchiwał stukotu szklanych pantofelków.

  53. Blaise
    August 28th, 2009 at 02:42 | #53

    eli.wurman :

    Ależ jak mógłbym? Będę tęsknie odrywał kartki w kalendarzu i nasłuchiwał stukotu szklanych pantofelków.

    Mój bohater! W takim razie czynie przygotowania!

  54. Blaise
    August 28th, 2009 at 02:56 | #54

    Eli to dla Ciebie, nie martw sie tytulem :D co by sugerowal co innego

    http://www.youtube.com/watch?v=oGyGTQOLxqQ

    ale to taka piekna piosenka, ze musialem ci zapodac :)

    :*

  55. Tutennasrali
    August 28th, 2009 at 07:59 | #55

    Forum randkowe czy cuś?

  56. August 28th, 2009 at 10:00 | #56

    Jola :

    Oni już nie są tylko śmieszni, oni realną krzywdę ludziom czynią

    Zdaje się, że niedożywienie rzeczywiście może zatrzymać miesiączkę.

  57. bloody_rabbit
    August 28th, 2009 at 12:10 | #57

    @ amatil:

    Albo ciaza.

  58. August 28th, 2009 at 12:15 | #58

    Co prawda notka nie o homeopatii, ale znalazłem fajną tubkę wyszydzającą homeopatię w stylu Ostrego Dyżuru, jeśli ktoś ma ochotę się pośmiać, to zapraszam do klikania:
    http://www.youtube.com/watch?v=mL1WZGHkUFE

  59. August 28th, 2009 at 12:20 | #59

    @ bloody_rabbit:
    Podobno. Ale w ciąże nie zachodzi się od jedzenia samych owoców.

  60. August 28th, 2009 at 12:21 | #60
  61. August 28th, 2009 at 13:31 | #61

    eli.wurman :

    Taki ziom napisał takie rzecz (plik .doc).

    Ała, ała, ała, auaaaaaa.

    No wszystko w normie, specjalizował się w dynamice chłopak, tak, że aż na dietetykę czasu nie miał.

  62. August 28th, 2009 at 13:35 | #62

    eli.wurman :

    W moje oczy rzucają się “Tajemnice Urynoterapii”. Uciekam do domu, boję się wyjść przez tydzień.

    Daj posmakować mi swojego moczu, a powiem Ci, kim jesteś.

  63. RobertP
    August 28th, 2009 at 13:53 | #63

    jaś skoczowski :

    Daj posmakować mi swojego moczu, a powiem Ci, kim jesteś.

    Ta część medycyna zwała się uroskopia.

    http://www.artexpertswebsite.com/pages/artists/artists_a-k/fiedler/Fiedler_PortraitOfACouple.jpg braz przedstawiający badanie chorej przez lekarza, który trzyma w ręku typowe naczynie (matula) do oglądania moczu

  64. RobertP
    August 28th, 2009 at 13:58 | #64

    Kolejna dobra nowina (we Włoszech) Szef katolickiego dziennika skazany za molestowanie

  65. August 28th, 2009 at 16:44 | #65

    RobertP :

    Kolejna dobra nowina (we Włoszech) Szef katolickiego dziennika skazany za molestowanie

    Wszystko fajne, ale ona nie jest dobra, wielu innych ludzi to molestatorzy i nie są katolikami. A kościół bez molestatorów byłby jednak lepszy, bo mniej krzywdziłby ludzi.

  66. August 28th, 2009 at 17:46 | #66

    W ramach przygotowań do długiego weekendu znowu zacząłem zlizywac pianke z tego. No i trafilem znakomity lulz:

    http://zbawienie.com/molon.htm

    Najpierw okłamywałeś mnóstwo ludzi, twierdząc, że jesteś biblijnym Michałem Aniołem, który miał zadbać o ochronę wiernych sług Boga.

    Potem zacząłeś rozgłaszać kłamstwa o końca świata 1 listopada 2004 a także 2005 tego roku.
    Groziłeś plagą piwa na dzień 6 listopada 2005.

    WTF? Plaga piwa? Jak piwo może byc plaga?

  67. Gammon No.82
    August 28th, 2009 at 20:33 | #67

    jaś skoczowski :

    kościół bez molestatorów byłby jednak lepszy, bo mniej krzywdziłby ludzi

    NKWD bez molestatorów byłoby jednak lepsze, bo mniej krzywdziłoby ludzi.

    RobertP :

    przedstawiający badanie chorej przez lekarza, który trzyma w ręku typowe naczynie (matula) do oglądania moczu

    Podobno kontur takiego naczynia kiedyś służył jako symbol medycyny (zamiast węża Eskulapa). Ale to pewnie urban legend.

    eli.wurman :

    Nie wiadomo czy Tuten pije i komciuje, czy mu się tak robi wraz z nadejściem nocy.

    “Lecz gdy spłynie mrok wieczorny –
    typem staję się upiornym:
    twarz mi blednie, włos mi rzednie –
    psują mi się zęby przednie.”

    hlb :

    WTF? Plaga piwa? Jak piwo może byc plaga?

    Skwaśniałe?

  68. August 28th, 2009 at 21:48 | #68

    Gammon No.82 :

    NKWD bez molestatorów byłoby jednak lepsze, bo mniej krzywdziłoby ludzi.

    Jak miło, że się zgadzamy.

  69. urbane.abuse
    August 29th, 2009 at 09:49 | #69

    eli.wurman :

    Nie wiadomo czy Tuten pije i komciuje, czy mu się tak robi wraz z nadejściem nocy.

    Mam wrażenie że problem alkoholizmu na TTDKN jest coraz poważniejszy. Picie czy komciowanie, wybór należy do ciebie.

  70. Tutennasrali
    August 29th, 2009 at 13:44 | #70

    urbane.abuse :

    eli.wurman :
    Nie wiadomo czy Tuten pije i komciuje, czy mu się tak robi wraz z nadejściem nocy.

    Mam wrażenie że problem alkoholizmu na TTDKN jest coraz poważniejszy. Picie czy komciowanie, wybór należy do ciebie.

    Wal się?

  71. bloody_rabbit
    August 29th, 2009 at 15:54 | #71

    Tutennasrali :

    Wal się?

    Heh, trafiło w czuły punkt widać.

  72. AJ
    August 29th, 2009 at 20:24 | #72

    W PR1 właśnie dyskusja na temat homeo z udziałem lekarzy stosujących homeo.

  73. Tutennasrali
    August 29th, 2009 at 20:33 | #73

    bloody_rabbit :

    Tutennasrali :
    Wal się?

    Heh, trafiło w czuły punkt widać.

    Językiem w brązowe słońce.

  74. Aclan
    August 30th, 2009 at 16:52 | #74

    A to widzieli?:
    [url]http://img.moronail.net/img/7/7/377.jpg[/url]
    :)

  75. janekr
    August 30th, 2009 at 18:38 | #75

    A ja chciałbym zachęcić inzyniera.mruwnice i Gospodarza do zaopatrzenia się w najnowszy numer Nowej Fantastyki (wrzesień 2009) i przeczytanie opowiadania “Szczury z Princeton”, w którym supermądry komputer zwany Ontomatem dowodzi nieistnienia Boga.
    I przy całej swojej supermądrości już Cud Słońca zaczyna mu bokiem wychodzić. Ha!

  76. Tutennasrali
    August 30th, 2009 at 19:43 | #76

    @ janekr:
    Fantastyka się zdewaluowała. Za cenę egzemplarza można się nawalić. Kupiłam ostatnio i znalazłam opowieść o dupie maryni na Śląsku. Nie lubię Silesi i dupy Marianny. Więcej nie kupię.

  77. bloody_rabbit
    August 30th, 2009 at 21:35 | #77

    @ Tutennasrali:

    Popraw sobie chromosoma, bo się przekrzywił.

  78. urbane.abuse
    August 31st, 2009 at 10:31 | #78

    bloody_rabbit :

    Popraw sobie chromosoma, bo się przekrzywił.

    A bo to jego mama pisała.

  79. bantus
    August 31st, 2009 at 15:34 | #79

    urbane.abuse :

    bloody_rabbit :
    Popraw sobie chromosoma, bo się przekrzywił.
    A bo to jego mama pisała.

    Co za obelga: twoja stara pisze ci komcie! lol

  80. August 31st, 2009 at 19:22 | #80

    janekr :

    A ja chciałbym zachęcić inzyniera.mruwnice i Gospodarza do zaopatrzenia się w najnowszy numer Nowej Fantastyki (wrzesień 2009) i przeczytanie opowiadania “Szczury z Princeton”

    Hmm… mam wysyłać na chłopaka papugię? Trochę zajeżdża warsztatowym paździerzem, ale może się wyrobi.

  81. janekr
    August 31st, 2009 at 19:39 | #81

    inz.mruwnica :

    janekr :
    A ja chciałbym zachęcić inzyniera.mruwnice i Gospodarza do zaopatrzenia się w najnowszy numer Nowej Fantastyki (wrzesień 2009) i przeczytanie opowiadania “Szczury z Princeton”
    Hmm… mam wysyłać na chłopaka papugię?

    Tak, tak, tak!!!

  82. August 31st, 2009 at 19:45 | #82

    janekr :

    Tak, tak, tak!!!

    Za zbrodnie przeciwko sztuce narracji?

  83. bantus
    August 31st, 2009 at 19:58 | #83

    Na portalu nowego Dziennika zalinkowali fajną stronkę:
    http://www.nucleardarkness.org/nuclear/nuclearexplosionsimulator/
    http://www.nucleardarkness.org/nuclear/nukemovie/
    Poprzeglądałem trochę i miałem chwilę refleksji, jacy ci wszyscy różdżkarze i homeopaci są nieistotni (potem mi przeszło ;) ), gdy chłopaki nadal trzymają gotowe w każdej chwili do odpalenia 2,6k głowic nuklearnych wycelowanych w siebie.

  84. prorok.atomowej.zimy
    August 31st, 2009 at 21:20 | #84

    bantus :

    chłopaki nadal trzymają gotowe w każdej chwili do odpalenia 2,6k głowic nuklearnych wycelowanych w siebie.

    Atomowa zima w końcu przyjdzie, to tylko kwestia czasu. Szczęście będzie miał ten, kto umrze szybko.

  85. janekr
    August 31st, 2009 at 21:20 | #85

    bantus :

    gdy chłopaki nadal trzymają gotowe w każdej chwili do odpalenia 2,6k głowic nuklearnych wycelowanych w siebie.

    E tam. Sporo popsute, część przepili…
    Myślę, że nie jest tak, że każdego z nas można zabić 1000 razy – co najwyżej 700 – 800.

  86. bantus
    August 31st, 2009 at 22:04 | #86

    No ja sobie to wizualizuję tak, że skacowany szef jakiejś stacji wczesnego ostrzegania główkuje wpatrując się w szumy z pamiętającego lata 60te prowizorycznie łatanego sprzętu czy to rakiety czy tylko kolejne zwarcie.

  87. bloody_rabbit
    August 31st, 2009 at 22:19 | #87

    No jak Norwedzy wystrzelili satelitę komunikacyjnego, to Rosjanie już byli gotowi na III wojnę światową.

  88. mietek_1899
    August 31st, 2009 at 22:36 | #88

    No dobra, to szybka sonda: jak zginie świat (w sensie – Ziemia nasza kochana)?
    a) błąd jakiegoś typa od nadzoru atomówek
    b) prawdziwy konflikt atomowy or compatible
    c) katastrofa naturalna (typu Księżyc pierdolnie w Ziemię, 2012)
    d) alkoholizm, narkomania, sodomia i gomoria
    e) zajebią nas ludzie jaszczury za karę (EDIT: za co?)
    EDIT 3 f) świńska (krowia, małpia, ptasia, rybia, szczurza i wreszcie ta, której się najbardziej boję – ślimacza grypa)
    g) …….

    EDIT: To już drugi edit z Maca – ktoś pisa l, że mu nie działa

  89. kabotyna
    August 31st, 2009 at 23:06 | #89

    pfff

    Z mojej makówy nie wychodzą chociaż te słynne “Kwadraciki Orlińskiego”: “pisa l”

    link o zjawisku from MRW pliz!

  90. mdh
    August 31st, 2009 at 23:06 | #90

    bloody_rabbit :

    No jak Norwedzy wystrzelili satelitę komunikacyjnego, to Rosjanie już byli gotowi na III wojnę światową.

    Wtedy to średnio groźne było. Jednak było parę sytuacji tak ‘już za chwilę, już za momencik’. Tylko, że pewnie o większości z nich się nigdy nie dowiemy.

  91. bantus
    August 31st, 2009 at 23:14 | #91

    mietek_1899 :

    e) zajebią nas ludzie jaszczury

    A gdzie kury? Załatwią nas grypą albo świnie. Matka Gaja złoi nam skórę za ten bajzel na planecie.

  92. mietek_1899
    August 31st, 2009 at 23:24 | #92

    Odpowiedzcie mi, oj odpowiedzcie. Od jutra zmieniam diametralnie mój lajf-stajl i nie będzie już takiej zabawy w blogosferze. Zabawmy się więc ostatni raz!

  93. kabotyna
    August 31st, 2009 at 23:42 | #93

    mietek_1899 :

    Odpowiedzcie mi, oj odpowiedzcie. Od jutra zmieniam diametralnie mój lajf-stajl i nie będzie już takiej zabawy w blogosferze. Zabawmy się więc ostatni raz!

    Spieszmy się, tak szybko odchodzą.

  94. August 31st, 2009 at 23:45 | #94

    No to masz jeszcze do kompletu:

    — nagła niespodziewana sterylizacja Ziemi przez lokalny błysk gamma/jet
    — powolna degeneracja genetyczna ludzkości z nichuja niewiadomego powodu (ot coraz więcej zjebków genetycznych, panika, sekciarstwo, czary-mary, genocyd — kolejność may vary)

  95. mietek_1899
    August 31st, 2009 at 23:56 | #95

    @inż
    no dobra, to nie wymyślajmy już więcej, tylko obstawiajmy te najbardziej prawdopodobne

    Jak bym miał stawiać, to sam nie wiem. Katastrofy naturalne (w sensie w miarę prawdopodobne, jak meteoryty, tsunami, wulkan, rozmagnesowanie ziemi – to ostatnie sam wymyśliłem) daję na pierwszym miejscu, potem jakieś homogenne (bomba, wojna, sodoma, chuj go wie). Ludzie jaszczury jednak pod koniec stawki.

  96. mietek_1899
    August 31st, 2009 at 23:58 | #96

    A w ogóle ile jeszcze lat dajecie? 2012 wydaje się ściemą. Ale chyba w nieskończoność nie będziemy tak ciągnąć! To co? 2044? 2039? 2081?

  97. bantus
    September 1st, 2009 at 00:22 | #97

    Newton był w miarę wiarygodny: 2060

  98. kabotyna
    September 1st, 2009 at 00:22 | #98

    mietek_1899 :

    A w ogóle ile jeszcze lat dajecie? 2012 wydaje się ściemą. Ale chyba w nieskończoność nie będziemy tak ciągnąć! To co? 2044? 2039? 2081?

    http://www.youtube.com/watch?v=5QAt8yRXa1k

  99. AJ
    September 1st, 2009 at 00:43 | #99

    To w końcu osiem czy dziewięć???

  100. Wojtas
    September 1st, 2009 at 02:00 | #100

    @ AJ:
    8 ale kogo to obchodzi tak naprawde :p

Comment pages
1 14 15 16 17 2413
  1. No trackbacks yet.

Optionally add an image (JPEG only)