Ekspierd (7)
Poprzedni post o Ekspierdzie napisałem ledwie miesiąc temu. Od tego czasu nasz bohater bardzo się ożywił i wyprodukował bazylion postów, większość na pl.biznes.wgpw. Jeśli Ekspierd pisze na tę grupę, to murowany znak, że jego forma zwyżkuje (zniżkuje?). Najwyższy czas — trochę mi się już znudziło przedzieranie przez hermetyczne posty o GPS-ach…
W sylwestra Ekspierd wypowiedział się na temat instalacji do recyklingu puszek aluminowych::
Na wsi latwo taka instalacje postawic w zagrodzie i miesiecznie przerabiac do kilku ton.
Natomiast butelki plastikowe typu pety i inne mozna przerabiac ponownie na rope (patent).
Choc bywaja zbieracze ktorzy takie butelki myja , nalewaja do nich zurek i sprzedaja na targu.
Nowy Rok Ekspierd rozpoczął z grubej rury, oznajmiając, że Google rządzi Usenetem:
Google is the real news provider as an administrator of Google Groups aka Usenet. (…)
Co wyprowadził z faktu, że dawno temu Google przejęło archiwa DejaNews…
pl.biznes.wgpw Ekspierd traktuje jako grupę o wszystkim, stąd wysyp anegdot o znajomych, sąsiadach i kuzynach Ekspierda:
Nauczylem sie kiedys wybielania klawiszy fortepianow, pianin z kosci sloniowej, pracujac przy renowacji tych instrumentow.
Taki 50-70 letni fortepian, czy pianino, juz po renowacji, z zoltymi klawiszami wyglada tragicznie.
A po wybieleniu, wypolerowaniu, jak Steinway, prosto z fabryki.
Znajomy stroiciel chcial sie tym zajac, ale nie poznal sztuki i uwaza to za zbyt trudne.
Znajomy wrocil z Islandii i mowi ze tam woda ciepla jest za darmo, a placi za zimna, do gotowania.
Na to ja mu mowie, zeby zrobil wezownice za oknem i niech ta ciepla woda sie chlodzi na polu, az wroci zimna.
i juz nic nie bedzie placil.
To jest podobne perpetum mobile z cyklu tych jakie stosuja emeryci aby obnizyc koszty zuzycia wody i napelniaja wiadra po kropelce, w granicach bledu licznika.
Kropelka wody nic nie kosztuje, ale wiadrem kropelek mozna splukac toalete.
Sasiad mial firme wiertnicza , poszukiwan gazu i ropy i kiedys mi sporzadzil kosztorys takich odwiertow, oprzyrzadowania, orurowania, osprzetu.
Znajomy prowadzil kiedys dom maklerski Brown&Brown w Wiedniu i mi ciagle p[rzesylal propeskty emisyjne, a wlasciwie faksowe zachety do nowych emisji akcji spolek umieszczanych na Nasdaqu.
To bylo pasmo sukcesu, od biotechnologii, po nowe technologie, biznes, finanse, IT ..
Ja sie potrafilem przed tym oprzec, ale europejskie banki jednak pewnie nie, i kupowaly miliardy akcji z tych nowych emisji.
Jeśli rozmawiamy o giełdzie, to musi powrócić temat Teorii Nominalizmów.
W oparciu o Teorie Nominalizmow Countryside i inni specjalisci od kredytow subprime, sprzedali do Europy instrumenty pochodne, jak i same kredyty na kilkadziesiat mld $, z zapewniona gwarancja zysku, pomimo krachu kredytowego za oceanem.
Bylo to najinteligentniejsze narzedzie dla inteligentnych traderow waluta na skale globalna, aby w kilka minut przewidziec zachowanie sie kursow walut w skali globalnej.
Na podstawie tej samej TN mozna zarobic na rublu 100%, kolejne 100% na yuanie itd.
Warto wspomnieć, że owi traderzy to elita światowej gospodarki:
To sa animatorzy rynku i rynek drga w rytm ich mozgow.
Choć czasami rynkiem steruje bardziej prozaiczny mechanizm…
I to Krakow okresla kurs funta w Polsce z wyprzedzeniem 6 miesiecy, a konkretnie kilka kantorow wokol rynku i z Florianskiej.
Do analiz ekonomicznych Ekspierd używa poważnych metod, a nie jakichś żarcików o cenie hamburgera:
Indeks BicMacowy to jedynie zart marketingowy, czyli bezplatna reklama hamburgerow w mediach, typu the Economist, gdzie platne reklamy zajmuja 50% nakladu a bezplatna reklama hamburgerow zajmuje 2 strony.
Na podobnej zasadzie reklamuje sie alkohole jako nazwe firmy a nie produkt, w godzinach colodziennych.
Wplyw cen hamburgerow na koszty utrzymanai jest zerowy.
Hotdog w promocji w Ikei kosztowal 50 groszy.
Nawet Idea wzywa na hotdogi po 50 groszy, z limitem 5 sztuk na osobe i chetnych nie widac.
Chociaz jak ktos ma jakiegos zwierzaka w domu, kota, pieska, to te 5 hotdogow to prawie darmowe zarcie , pewnie dlatego jest zakaz wchodzenia ze zwierzetami.
Czasami o nadchodzącej bessie dowiaduje się z podprogowych przekazów w pozornie niewinnych reklamach:
Media nie klamia.
Przed bankami juz 2 tygodnie temu wisialy wielkie bilbordy ostrzegajace przed Wielka Wyprz
Ekspierd lubi spytać o radę fachowca, np. Greenspana:
Jak przeczytasz i skomentujesz, to postaram sie skontaktowac z Bloombergiem i wprosic przekazanie kilku osobistych zapytan do Alana.
Alan moze nie ma czasu na czytanie emaili jak i Soros, ale moze jego sekretarz bedzie bardziej pomocny.
Alan podobny siedzi teraz w Lonbdynie w jakims b anku, jak wiesz cos wiecej to daj znac, albo sprobuj sie z nim umowic, skontaktowac.
Ekspierd wie, że nie powinno się handlować akcjami firm, których istoty działalności się nie pojmuje…
Poniewaz pracuje w kilku projektach nad inteligentna nawigacja, LBS, jako developer Navteqa to interesowala mnie inwestycja MCI w reklamowanego Naviexperta.
A już na pewno nie warto stać w kolejkach:
Kolejki to polska tradycja.
Po to sie je tworzy aby wygenerowac zysk ze sprzedazy.
Ekspierd ciągle się dokształca:
Poniewaz od 2 lat szkole sie w uniwersytecie Bloomberga , to moge jedynie powiedziec ze tam 1 miesiac nauki to 5 lat studiow w szkole biznesu.
Ekspierd w locie tworzy interdyscyplinarne konstrukty, które wymagają wielkiej wiedzy i umiejętności tworzenia pozornie absurdalnych połączeń między różnymi dziedzinami:
I tak jak Teoria Nominalizmow pozwala z mapy Google Earth odczytywac w jakim kraju jak silna bedzie waluta, tak tabela indeksow inflacji okresla temperamenty mieszkancow krajow, ktorych dotyczy.
Raz na jakiś czas Ekspierd lubi wspomnieć stare dzieje, gdy w Internecie był Kimś. Poniżej znajduje się jego dłuższa wypowiedź, którą można nazwać Credo Ekspierda:
Ktos taki jak ty powionien siedziec pod palma na Mauritius i saczac drinka obslugiwac klientow 1h na dobe odpowiadajac im ‘tak’ lub ‘nie’ na ich problemy za 1 mln USD dziennie :)
Prosze, nie obrazaj mnie, w koncu nie po to zalozylem pierwsza na swiecie wirtualna korporacje w Austin, TX, GNA, gdy w Europie internet dopiero startowal, a z baz biznesowych Komisji UE mozna bylo korzystac jedynie wdzwanianym dialupem i placilem za godzine tyle, ze sie licznik na centrali telefonicznej chcial urwac, zebym musial siedziec pod palmami.
Nie na darmo mnie Takeshi z Global University szkolil w Global Peace Games, ze pieniadze sie nie licza tylko radosc zycia, a Hofmokl uczestniczyl w Global Lecture Hall, ktory zorganizowalem w Warszawie m.in. dla b. pelnomocnika d/s informatyki Maca, za premierostwa Pawlaka.
Na satelitarna widekonferencje zezarlismy cale pasmo internetowe, jakim Polska byla polaczona ze swiatem, a Takeshi zestawial w Pasadenie 5 satelitow, zeby polaczyc Sydney z Londynem, Warszawa i Stanami.
Nie mowiac juz ze Hofmokl walczyl z informatykami z Bialego Domu, kto pierwszy postawi rzadowy serwer WWW.
To byly czasy ze moj CEO mial milion wejsc na serwer tygodniowo, bo na swiecie bylo 10 serwerow WWW.
Cala swiatowa wirtualna biblioteka, czyli taki pierwotny Googel, to byl jeden serwer w Szwajcarii.
Zatem Googel, Yahoo, eBay to wszystko moje dzieci.
To 20 lat temu powstawaly na MIT koncepcje globalnych mediow, programowania obiektowego, globalizacji w biznesie, global distance education i w koncu ktos to musial nocami wymyslac.
I
I ze to sie spodobalo na swiecie i powstaly dziesiatki wirtualnych uniwersytetow, wirtualnych korporacji, to w koncu jest ok.
Moze mi Wall Street da jakies udzialy w tym biznesie, a moze cos zamowia z LBS.Ale czasy sa ciagle up, teraz na topie sa Localization Based Systems i robie takie jako developer Navteqa.
(…) To byly czasy, gdy Googel nie byl potrzebny, ani zadna wyszukiwarka, czy indeksowanie stron, bo lista wszystkich stron WWW byla umieszczona na serwerze w Cernie, w Genewie.
A o internecie najwiecej wiedzial pastor, wykladowca z uniwersytetu w Illinois, ktory napisal I ksiazke nt. internetu i tak to sie zaczelo.
A pomysl na wikipedie ktos przyniosl, ale mnie to nie zainteresowalo, bo stworzylem gniazdowy model autogenerujacej sie wikipedii,. czyli bez redaktorow i ciagle z niego korzystam.
Ekspierd, nasza bezredaktorska, autogenerująca się Wikipedia. Od razu świat wydaje się mniej szary.
trudno uwierzyc… a jednak.
o jaaa…
ten ostatni fragment jest po prostu piekny.
chapeau bas dla tego pana :D
Ale ustalono już, czy to świr, czy po prostu koleś z poczuciem humoru i dużą ilością wolnego czasu?
A ty obstawiasz którą wersję?
No nie wiem. Przeraża mnie prawdę mówiąc możliwość, że on tak na poważnie.
Owco droga, on tak niestety na poważnie. I to od bardzo dawna.
To jest zresztą fascynująca historia – w Guglu można odnaleźć taki okropny wątek z 2001 roku o nazwie “Ekspertyza”, w którym jakiś anonimowy wkurwiony admin obnaża Ekspierda w sposób łamiący wszelkie ustawy o danych osobowych. To były takie czasy w historii polskiego Internetu, że abuse@tpsa miało na imię Agnieszka i wszyscy ją najwyraźniej znali – i admini uważali się za władców sieci (którymi de facto byli). Goście pogrzebali w logach i stworzyli portret Ekspierda, włącznie z preferowanymi binarkami pornograficznymi, numerem telefonu oraz adresem.
Niektórzy twierdzili wtedy, że Ekspierd to oszust i naciągacz, ale już zaczęto się przychylać do hipotezy, że ma na muniu. Od tej pory stworzył ileś tam niesamowitych wynalazków i naprodukował chyba milion postów.
Więc jeśli to podpuszczacz, to po pierwsze jest cierpliwy jak żółw, a po drugie, trzymając się analogii ze świata zwierzęcego, ma skórę słonia.
Myślę, że to materiał na niezłą książkę.
Bart sprzeda historię Ekspierda jakiemuś sprytnemu panu z hollywood. To będzie przebój.
Ekspierda zagra Pamela Anderson.
Hej, a może byś powiedział jakie keywordsy wbić w gugla, bo ja jakoś nie mogę tego wątku namierzyć…
jak to jakie. seks, ekspert i kasety wideo. i podgladactwo.
@Barts_706
http://groups.google.com/
Ejże!
A hamburgery w ikea były po 79 groszy, uważam, że należy to podkreślić.
Niby tak, ale ceny drgają w rytm mózgów.
ten człowiek to legenda polskiego Internetu mimo wszystko ;-)
Jeśli archiwa Gugla nie kłamią, 19 marca będziemy obchodzili 15-lecie działalności Ekspierda :)
Szykujesz jakąś uroczystość z okazji 15lecia jego “tfurczości”? Może jakieś megapodsumowanie, ‘The Best of the best of… Ekspierd’?
Hmm… No nie wiem, jeśli chodzi o Best of the Best, to jest już Księga Cytatów na xox.pl/~zamsz (chociaż trafiają się tam cytaty z impersonatorów i parodystów – Ekspierd nigdy nie pracował nad żarówką świecącą czarnym światłem). Poza tym Szanowny Jubilat ciągle w pełni sił :)
Bart, nie szkoda Ci czasu i energii? Na świecie pełno jest Ekspertów i Buzdyganów.
Człowiek musi mieć jakieś hobby, no nie?
ba, niegdysiejsze trolle… Łezka się w oku kręci- Expert z perspektywy Galby, Maryli, Paliwody, Terlikowskiego jest nieszkodliwym wariatem, wywołującym usmiech, nie zas zgrzytanie zębami
Jak to dobrze bić konia przy Red Tube i być absolutnym kretynem nie wiedząc kim w internecie jest Galby, Maryli czy inny budzący łezkę w oku. Normarnie jak jak f paradajsie.